ks. Tomasz Trzaska

“W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi” – pod takim hasłem odbyła się V Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę. Ponad 2 tys. seminarzystów, wykładowców i rektorów seminariów z Wyższych Seminariów Duchownych z całej Polski spotkało się 18 kwietnia najpierw na modlitwie w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

W modlitwie wzięli udział również: abp Jorge Carlos Patrón Wong, sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa, abp Wojciech Polak, prymas Polski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, bp Damian Bryl, biskup pomocniczy z Poznania i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

Bądźcie powitani w Sercu Jezusa i w Sercu Maryi, gdzie jest najdonioślejsza przestrzeń formacyjna i gdzie miłość Boga jest hojnie rozlana” – mówił na początku spotkania ks. dr Wojciech Wójtowicz (WSD Koszalin), przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

Następnie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski podkreślił, że „drogi powołań na polskiej ziemi od pokoleń biegły na Jasną Górę”. – Jesteśmy tutaj razem, aby dać świadectwo, że dar powołań i świętość są najpiękniejszym obliczem Kościoła. Jesteście światłami nadziei dla Kościoła w Polsce i w świecie – mówił abp Depo i przypomniał słowa papieża Franciszka wypowiedziane na Jasnej Górze w lipcu 2016 r.: „Otrzymałem dar spojrzenia Matki”.

Pielgrzymi wysłuchali konferencji abp Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, który podkreślił, że „to jest coś niesłychanego wychowywać się do kapłaństwa na Sercu Jezusa”. – Idąc do kapłaństwa możesz trzymać głowę na piersi Jezusa i słuchać Jego Serca, tak jak św. Jan umiłowany uczeń, gdy wchodzi w swoje kapłaństwo na Ostatniej Wieczerzy – mówił abp Ryś i wskazał na dwa słowa: jarzmo i pokora.

– Stuła to symbol jarzma. Jezus mówi o jarzmie do ludzi obciążonych religią, a nie wiarą. Czy stuła może być jarzmem nie do uniesienia? Czy kapłaństwo może być ciężarem, którego nie będziecie mieli ochoty nosić? – pytał abp Ryś.

– Tak może być. Jarzmo staje się jarzmem nie do uniesienia kiedy mamy do czynienia z religią zredukowaną do prawa, przepisów i zwyczajów. Ciężarem nie do uniesienia jest jarzmo, do którego nie masz serca. I nie przyjąłeś go sercem. To czego nie kocham, to z czym się nie utożsamiam, to czego nie przyjąłem do swojego wnętrza stanie się bardzo szybko w moim życiu jarzmem, którego nie uniosę – kontynuował arcybiskup.

– To Jezus napisał Ci scenariusz. Od Jezusa możemy się uczyć, bo On jest pokorniejszy od nas – dodał abp Ryś.

Następnie adoracji Najświętszego Sakramentu przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Głównym tematem rozważań podczas adoracji była prawda o pokornym sercu.

Za:  archiczest.pl
poniedziałek, 16 kwiecień 2018 13:10

V Sesja Szkoły Ewangelizatorów i Animatorów

„Słowo Boże w Ewangelizacji” było tematem piątej Sesji Szkoły Ewangelizatorów i Animatorów Diecezji Łomżyńskiej. Sobotnie spotkanie odbyło się w gmachu łomżyńskiej Uczelni Jańskiego.

Uczestnicy rozmawiali między innymi o metodach pomagających zgłębić treść Pisma Świętego, mogli się również dowiedzieć praktycznych wskazówek, aby lepiej rozumieć Ewangelię i swobodniej mówić innym o Dobrej Nowinie. W gronie uczestników była Anna Ogrodnik, biorąca po raz pierwszy udział w kursie: Moje wrażenie jest bardzo pozytywne, chociaż niektóre tematy są trudne i trzeba przerobić je kilkakrotnie. Inne z kolei są lżejsze i dają mi więcej energii. Razem z mężem założyliśmy niedawno firmę i chcielibyśmy ewangelizować przez swoją działalność. Każdy człowiek może głosić Boga w inny sposób. Ja nie do końca jeszcze odnajduję się w ulicznej ewangelizacji, ale nie zamykam się i chętnie biorę udział w wykładach. Trudno mi też powiedzieć, czy potrzebujemy Dobrej Nowiny na chodniku lub w supermarkecie. Dla mnie dobry ewangelizator to przede wszystkim człowiek szczery. Żyjący przesłaniem. Nie jest to łatwe. Ja sama opieram się na trzech księżach, których świadectw wyszukuję w internecie. Czytam też ich książki, nie potrzebuję pełnego stadionu ludzi, aby poczuć obecność Ducha Świętego i wyciągnąć rękę do potrzebującego – zapewnia Anna Ogrodnik.

Szkoła Ewangelizatorów i Animatorów Diecezji Łomżyńskiej jest jednym z projektów Kościoła Łomżyńskiego, który w osobach konkretnych kapłanów i wykładowców wychodzi na przeciw oczekiwaniom wiernych pragnących dzielić się wiarą na co dzień. Mieliśmy pewnego rodzaju przeczucie, że ludzie formują się w swoich wspólnotach i wzrastają w wierze, ale potrzebują bardzo konkretnego warsztatu i znajomości metod, dzięki którym mówić o Chrystusie jest po prostu łatwiej – mówi ksiądz Jacek Czaplicki, przewodniczący Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego zaangażowany w działalność Szkoły. Duchowny podkreśla, że kompetentne i przekonujące głoszenie Dobrej Nowiny poza głęboką wiarą wymaga też wiedzy. Podczas każdej sesji uczestnicy mają możliwość wzięcia udziału w zajęciach praktycznych, sprawdzenia siebie w roli ewangelizatorów. Jest również przewidziany panel dyskusyjny i wspólny posiłek. Szkoła Ewangelizatorów i Animatorów Diecezji Łomżyńskiej rozpoczęła się w listopadzie minionego roku, w czerwcu zakończy się jej pierwszy cykl. Będziemy ją kontynuować, ale w jeszcze bogatszej formule ­ mówi ksiądz Jacek Czaplicki. Tłumaczy przy tym, że w kolejne edycje zaangażowani będą oprócz osób świeckich także duchowni. Postawimy na­ zespoły dwu- i trzyosobowe w każdej parafii z udziałem kapłana – podsumowuje ks. Jacek Czaplicki.

Najbliższa działalność Szkoły Ewangelizatorów i Animatorów Diecezji Łomżyńskiej związana jest ściśle z przygotowaniami do obchodów 600-lecia nadania praw miejskich Łomży. Projekt zakłada głoszenie Dobrej Nowiny między innymi podczas łomżyńskich Juwenaliów (8 czerwca)i ewangelizowania porta-porta, czyli od drzwi do drzwi (9 czerwca). Planowane są przy tym koncerty chrześcijańskie na Rynku Starego Miasta z udziałem między innymi Mietka Szcześniaka i Kuby Badacha.

Warto przypomnieć, że jednym z gości specjalnych Szkoły Ewangelizatorów i Animatorów Diecezji Łomżyńskiej był biskup Grzegorz Ryś. Spotkanie odbyło się w Centrum Kultury przy Szkołach Katolickich w Łomży. Biskup Ryś mówił wówczas o ewangelizacji w nauczaniu Kościoła. Gościem głównym sobotniego spotkania był ksiądz Łukasz Głaz zaangażowany w Nową Ewangelizację w Archidiecezji Lubelskiej.
PD
W dniu 4 marca w kościele w Bogutach-Piankach i 18 marca 2018 roku w Szulborzu Wielkim członkowie Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa z diecezji łomżyńskiej wystawili sztukę pt.: „Idę śladami Króla królów i Pana panów”, która opowiada o życiu i powołaniu służebnicy Bożej Rozalii Celakówny. Przedstawienie miało przybliżyć ideę Intronizacji, jeszcze bardziej rozbudzić zainteresowanie przesłaniem Rozalii i oczekiwaniami Pana Jezusa wobec ludzkości a szczególnie wobec naszej Ojczyzny. W poszczególne role wcielili się członkowie Wspólnot z wielu parafii. Na uwagę zasługuje uduchowienie odtwórczyni głównej roli. Atmosferę, bardzo religijną, domu rodzinnego Rozalii Celakówny oddali aktorzy, którzy wcielili się w jej rodziców. Ukazano trud pracy Rozalii na wydziale wenerycznym w Szpitalu Świętego Łazarza w Krakowie, długotrwałe cierpienia ludzi oraz ich moralny upadek. W część inscenizacji przedstawiającej posługę kapłana włączyli się księża: ks. Stanisław Mikucki, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Bogutach-Piankach i ks. Tadeusz Masłowski, proboszcz parafii pw. NMP Królowej Polski w Szulborzu Wielkim.
 
Rozalia Celak była mistyczką. Pan Jezus powierzył jej nadzwyczajne posłannictwo. W swoim wnętrzu słyszała Jego głos: „Dziecko, Maria Małgorzata dała poznać światu Moje Serce, wy zaś kształtujcie duszę na modłę Mojego Serca. Intronizacja to nie jest tylko formułka zewnętrzna, ale ona ma się odbyć w każdej duszy…”, a także: „Jedynie całkowite odrodzenie duchowe i oddanie się pod panowanie Mego Serca może uratować od zagłady nie tylko Polskę, ale i inne narody”. „Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację Najświętszego Serca Pana Jezusa we wszystkich państwach i narodach”. Modląc się przed Najświętszym Sakramentem, Rozalia usłyszała: „Ja chcę niepodzielnie panować w sercach ludzkich, proś o przyspieszenie Mego panowania w duszach przez Intronizację”.
 
Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa jest to odpowiedź świeckich, osobiście każdego, na Miłość Jezusa płynącą z jego Najświętszego Serca. Na Miłość Jezusa, który poświęcił swoje życie, usprawiedliwił i odkupił moje grzechy, bym ja mógł żyć wiecznie. Tej wiecznej jedynej Miłości mówię – TAK: wyznaję to publicznie w obecności wspólnoty kościelnej, społecznej i zawodowej. Intronizacja Najświętszego Serca Pana Jezusa to postawienie na pierwszym miejscu w swoim życiu Jezusa, Jego prawa, prawdy, miłości, a także sprawiedliwości i miłosierdzia, czyli wszystkich przymiotów jego Boskiego Serca. To troska, by żyć w stanie łaski uświęcającej, by Jezus mógł w pełni działać w nas i przez nas. Byśmy byli Jego świadkami i budowali Jego królestwo na ziemi. „Dziecko, trzeba żyć wiarą i trzeba ufać, ufać, że mimo największych trudności to Dzieło będzie przeprowadzone, a to dlatego, byście wiedzieli, że Ja sam działam i wy jesteście tylko narzędziem w mych rękach”.
 
Ksiądz Władysław Kubik SJ odpowiedzialny za proces beatyfikacji służebnicy Bożej Rozalii Celakówny podkreśla, że „Intronizacja według służebnicy Bożej Rozalii, to trzy ważne elementy ściśle się uzupełniające: nawrócenie – porzucenie grzechów, uwielbienie i odwzajemnienie Nieskończonej Miłości objawionej w Najświętszym Sercu Pana Jezusa, a tym samym uznanie w całym tego słowa znaczeniu osoby Chrystusa za naszego Pana i Króla poprzez podporządkowanie się Jego woli, Jego prawu. Służebnica Boża tych trzech elementów nigdy od siebie nie oddzielała. Zawsze mówiła o nich łącznie i w takim pełnym, szerokim znaczeniu rozumiała słowo Intronizacja”.
 
W uroczystość Zesłania Ducha Świętego – 28 maja 1939 r. Rozalia Celakówna polecała gorąco Panu Jezusowi sprawę Intronizacji. Następujący obraz przedstawił się jej duszy – ujrzała Pana Jezusa w postaci „Ecce Homo”, poranionego bardzo; na Jego głowie korona cierniowa głęboko wbijająca kolce w skroń; ubrany był w płaszcz szkarłatny; rana Jego Serca Boskiego głęboko otwarta. „Popatrz, jaki ból zadają Mi grzechy; te rany są zadane przez grzechy zmysłowe; korona cierniowa za pychę, zarozumiałość, bunt przeciw Bogu, dalej wzgardę i inne grzechy. Nie ma dusz, które by mnie kochały i pocieszały.” W marcu 1938 r. głos wewnętrzny tak pouczał Rozalię: „Trzeba ofiary za Polskę, za grzeszny świat. (…) A Jezus dodał: Strasznie ranią Moje Najświętsze Serce grzechy nieczyste. Żądam ekspiacji”.
Powołaniem Wspólnot jest wynagradzanie Bożemu Sercu za grzechy swoje, rodzin, parafii, tych, co jeszcze przepraszać nie potrafią oraz działanie w intencji rozwoju dzieła Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa w parafii tworzą ludzie świeccy, którzy pragną, aby Jezus królował w sercach, rodzinach, zakładach pracy oraz w całym społeczeństwie. Istnieją w ramach parafii, za zgodą i pod opieką księdza proboszcza. Nie ma możliwości istnienia Wspólnot poza parafią. Wynika to z podstawowej więzi wszystkich wiernych z parafią poprzez uczestnictwo w życiu duchowym i sakramentalnym, którego centrum jest Eucharystia.
 
Adoracja Jezusa Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie jest ważnym dziełem prowadzonym przez Wspólnoty, dlatego wszyscy członkowie biorą w niej udział i zachęcają do tego innych. Nawiązują kontakty ze środowiskiem parafii, zapraszają na modlitwę i adorację osoby świeckie z okolicznych instytucji, zakładów pracy, a także z innych grup modlitewnych. Włączają się we współpracę z księdzem proboszczem w przeprowadzenie rekolekcji intronizacyjnych. Zewnętrznym znakiem jedności Wspólnot jest proporzec z wizerunkiem Chrystusa Króla, nazwą miejscowości i parafii. Do Wspólnoty należeć mogą wszyscy ochrzczeni, niezależnie od przynależności do innych wspólnot parafialnych, jeśli tylko pragną modlić się i wynagradzać za grzechy swoje i całego świata. Pozostając w swoich wspólnotach, włączają się we wspólną modlitwę i adorację Najświętszego Sakramentu. Termin adoracji zostaje uzgodniony z księdzem proboszczem w dogodnym stałym dniu tygodnia. Istnienie i zaangażowanie Wspólnoty, we współpracy z księdzem proboszczem w parafii, jest gwarancją modlitwy i adoracji, jak i drogą do tego, by przynosiła ona owoce w życiu społecznym.
 
Serdecznie dziękujemy ks. Stanisławowi Mikuckiemu i ks. Tadeuszowi Masłowskiemu za zaproszenie i za to, że mogliśmy przybliżyć parafianom to wielkie dzieło Intronizacji. Dziękujemy również wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego przedstawienia, a także parafianom za wsłuchanie się i tak liczną obecność.
 
Króluj nam, Chryste!
Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa z diecezji
środa, 11 kwiecień 2018 15:39

Rekolekcje REO u o. Pio w Grajewie

Rok 2018 to dla naszej grajewskiej wspólnoty pw. św. Ojca Pio szczególny czas, bowiem parafia przeżywa piętnastolecie istnienia. Obecny rok to również setna rocznica otrzymania stygmatów i pięćdziesiąta rocznica przejścia do Domu Ojca naszego umiłowanego Patrona. Hasło jakie towarzyszy tym duchowym przeżyciom brzmi: „Do nieba z Ojcem Pio”. A druga okoliczność to duchowy owoc Roku Fatimskiego. Na pamiątkę setnej rocznicy objawień Matki Bożej z Fatimy jako Wspólnota będziemy przeżywali parafialny odpust ku czci Matki Bożej Fatimskiej w dniu 13 maja.

Postanowiliśmy więc w duchowy sposób przygotować nasze serca do tych wydarzeń. Sposobną okazją były Wielkopostne Rekolekcje Parafialne, ale w szczególny sposób Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy w Duchu Świętym. Trwały one od 6 lutego do 17 marca przy zaangażowaniu trzech grajewskich wspólnot: Emaus, Paweł Apostoł i Rafael. Prowadzącymi byli ks. Dawid Kulesza i Bożena Matysiewicz, z błogosławieństwem miejscowego proboszcza i duchową opieką św. Ojca Pio. Przez sześć tygodni grupa prawie czterdziestu osób spotykała się w każdy czwartek w parafialnej kaplicy. W trakcie rekolekcji uczestnicy dzięki katechezom ks. Dawida, spotkaniom w grupkach dzielenia, modlitwie Słowem Bożym odkrywali nieznane im dotychczas oblicze Boga. Szukali również odpowiedzi na pytanie: Jakie miejsce w ich życiu zajmuje Jezus? Oprócz spotkań uczestnicy brali udział w dwóch dedykowanym im Mszach świętych.

W dniu 4 marca Mszy świętej z modlitwą o uzdrowienie przewodniczył ks. Prałat dr Wojciech Nowacki, koordynator Odnowy w Duchu Świętym w Diecezji Łomżyńskiej. Natomiast 11 marca podczas Mszy świętej z przyjęciem Jezusa jako Pana i Zbawiciela gościliśmy ks. Michała Turbaczewskiego, wieloletniego opiekuna wspólnoty Rafael. W sobotę 17 marca uroczyście zakończyliśmy czas rekolekcji katechezą, modlitwą indywidualną o wylanie darów Ducha Świętego, Eucharystią i wspólnym posiłkiem, czyli agapą.

Zakończenie rekolekcji to również czas świadectw uczestników, którzy mówili miedzy innymi: ,,Na co dzień trudno jest znaleźć czas na modlitwę, nie mówiąc o czytaniu Pisma Świętego, a podczas tych rekolekcji stało się to codziennością”, „Podczas tych rekolekcji poznałam Jezusa - brata i przyjaciela i chcę już zawsze z nim być”, „Po takich rekolekcjach nic już nie będzie takie jak dawniej i z tego bardzo się cieszę”. Wielu osobom trudno było od razu dzielić się tym, co przeżywali. Były to bardzo piękne i osobiste rekolekcje, wspaniały i wyjątkowy czas również dla animatorów i wszystkich zaangażowanych w ich prowadzenie. Na kolejne zapraszamy za rok.

DG
To pierwsze takie wydarzenie w mieście. Ojcowie Enrique i Antonello, charyzmatycy z Włoch przyjadą do Wyszkowa, by poprowadzić trzydniowe Rekolekcje Ewangelizacyjne pod nazwą „Napełnieni Duchem Świętym”. Wszystko odbywać się będzie w hali WOSiR, od 13 do 15 kwietnia.

O. Enrique Porcu i o. Antonello Cadeddu to pochodzący z Sardynii kapłani, którzy na co dzień żyją z ubogimi w slumsach São Paolo w Brazylii. W 2000 roku założyli „Przymierze Miłosierdzia” (Alianca de Misericordia), obecne dziś w 52 miastach Brazylii, a także w Portugalii, we Włoszech, Francji, Belgii i w Polsce. Od 13 kwietnia będą gościć w Wyszkowie, prowadząc Rekolekcje Ewangelizacyjne zorganizowane przez Sanktuarium Świętej Rodziny w Wyszkowie oraz wspólnotę Theoforos.

Zdecydowaliśmy się na charakter rekolekcji właśnie ewangelizacyjnych, bo chcemy pokazać ludziom inny wymiar Kościoła, inny rodzaj modlitwy. Chcemy, żeby wszyscy mogli posłuchać kogoś, kto na co dzień posługuje charyzmatami – to jest ważne. Ludzie bardzo często nie rozumieją, czym są charyzmaty, w jaki sposób otworzyć się na nie i jak o nie poprosić. Ojcowie to wyjaśnią – mówi ks. Łukasz Dawidowicz, wikariusz Sanktuarium Świętej Rodziny w Wyszkowie.

Rekolekcje będą trwały trzy dni. W piątek zaplanowano dwie konferencje, podczas których zostanie przybliżona tematyka Ducha Świętego i charyzmatów. Spotkanie zakończy się Adoracją Najświętszego Sakramentu. W sobotę, oprócz konferencji, będzie czas na spowiedź. W ten dzień biorący udział w wydarzeniu przygotują się też do uwielbienia z modlitwą o uzdrowienie, które zaplanowano na wieczór. W niedzielę również przewidziane są konferencje, ale oprócz tego m.in. o godz.14.00 sprawowana będzie Msza św., w której uczestniczyć mogą osoby nie biorące udziału w rekolekcjach.

Szczegółowy plan rekolekcji oraz zapisy dostępne są na stronie: http://wyszkow.theoforos.pl/rekolekcje-z-o-antonello-i-o-enrique/

MG
Od prawie trzech lat w każdą pierwszą sobotę miesiąca wyruszają w drogę. Pragną zadośćuczynić zniewagom jakimi doświadczane jest Niepokalane Serce Maryi. Muszą pokonać ponad 30 kilometrów, często przez błoto bo większość drogi idą polami i lasem. Zimą – mróz, latem niemiłosiernie palące słońce. Pielgrzymi, którzy podążają do Ostrożnego nazywają siebie rodziną, bo rzeczywiście, są jak jedna duża, zmierzająca we wspólnym kierunku rodzina.

Nasze pielgrzymowanie zaczęło się dwa i pół roku temu, gdzie zanim zaczęliśmy pielgrzymować, pół roku wcześniej  nasze małżeństwo przechodziło trudne chwile. Byliśmy w trakcie rozwodu. Odkąd zaczęliśmy pielgrzymować, nasze życie zaczęło się zmieniać. Teraz modlimy się razem, odmawiamy różaniec. Na pielgrzymce mój mąż otrzymał łaskę uwolnienia od nałogu palenia papierosów. Palił ponad 20 lat, a od dwóch lat nie pali – mówi Anna Marzec, pątniczka.

Choć nikt nikomu nie mówił co ma robić, podział obowiązków na pielgrzymce jest jasny. Ten, kto najlepiej radzi sobie z organizacją zajmuje kwestiami organizacji, ten kto najsmaczniej gotuje przygotowuje jakiś posiłek, ten kto lubi śpiewać intonuje znane pieśni.
Choć pielgrzymowanie kojarzy się zazwyczaj z trudem, warto zauważyć, że nawet na zdjęciach widać uśmiechy od ucha do ucha. Dzieci mimo usilnych próśb rodziców ganiają się na każdym postoju. Jeśli ktoś nie ma siły iść wsiada do jednego z dwóch busów towarzyszących pielgrzymom na trasie.

Nie sama jednak droga jest istotą pielgrzymki. Wierni zmierzają do Ostrożnego bo w tym miejscu otrzymują wiele łask. Ale przecież pan Jezus jest wszędzie – powie zwolennik odpoczynku przed telewizorem. Po co więc się trudzić? Przecież codzienność stawia nam wystarczająco dużo trudności. Po co dodatkowo komplikować sobie życie?

Z odpowiedzią przyszło wiele ludzkich świadectw. Pielgrzymowanie wiąże się z łaskami uzdrowień, uwolnień, nawróceń. Jedną z wyjątkowych historii jest świadectwo całkowitego uzdrowienia z choroby nowotworowej. Za Edytę Zarębę pielgrzymi modlili się wiele razy. Na każdej pielgrzymce wzbudzali intencje o uzdrowienie. Badania potwierdziły, że nowotwór się cofnął. Jestem całkowicie zdrowa – mówiła ze wzruszeniem Edyta Zaręba, która od lat pomimo naświetlań i terapii nie mogła uporać się z nowotworem atakującym jej układ pokarmowy. Lekarze nie dawali jej szans, a dzięki modlitwie może teraz pielgrzymować, cieszyć się zdrowiem i dziękować Bogu za uzdrowienie i ludzi, którym nie jest obojętny los drugiego człowieka.

Każdy kto chciałby wraz z pielgrzymami wyruszyć w drogę, może to uczynić w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Pielgrzymi wyruszają z parafii Bożego Ciała w Łomży, po mszy o godzinie 07.00. Więcej informacji na profilu facebookowym: pielgrzymka  Łomża – Ostrożne.

Zobacz fotorelację w portalu wZasiegu.pl
Beata Borkowska
Od najbliższego piątku do niedzieli (13-15 kwietnia) potrwa w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży weekend otwarty. To inicjatywa skierowana do młodych mężczyzn, którzy chcieliby służyć Bogu na drodze kapłaństwa i doświadczyć życia seminaryjnego. Będą mogli liczyć między innymi na wskazówki ks. Adama Filipowicza, który na co dzień służy wskazówkami klerykom jako ojciec duchowny. O inicjatywie weekendu rozmawia z nim Paweł Dąbkowski:

PD: W najbliższy weekend furta Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży będzie uchylona.

AF: Rzeczywiście, od kilku lat mamy taką tradycję, że zapraszamy młodzież męską do naszej wspólnoty seminaryjnej i właśnie w najbliższy weekend przewidzieliśmy taki czas, kiedy uczniowie szkół średnich, absolwenci i osoby szukające życiowej drogi i rozeznające powołanie mogą przybyć do naszej wspólnoty seminaryjnej, aby włączyć się w rytm życia kleryckiego i poznać Seminarium od środka.

Rytm życia kleryckiego. Czym on jest?

Oznacza to, na formację intelektualną, która wymaga podjęcia studiów, nakłada się też formacja duchowa poprzez cykl modlitw, udział w nabożeństwach i Mszy Świętej. Każdego dnia odbywają się też wykłady. Tematy uzależnione są od roku akademickiego. Mogą to być przedmioty o charakterze bardziej filozoficznym, teologicznym: antropologia, teologia dogmatyczna, moralna albo egzegeza Pisma Świętego. Na weekend seminaryjny nie zmieniamy harmonogramu naszych zajęć. Trzymamy się cyklu rocznego i zapraszamy gości, którzy do nas przyjadą, aby włączyli się we wszystkie punkty obowiązujące kleryków danego dnia.

Przeczytaj cały wywiad w portalu wZasięgu.pl
O powszechnym powołaniu do świętości, zagrożeniach w jej realizacji, aktualności programu zawartego w Ewangelii Jezusa Chrystusa, niektórych cechach świętości w świecie współczesnym, a także koniecznej do jej osiągnięcia walce, czujności i rozeznaniu pisze Papież Franciszek w swojej trzeciej adhortacji apostolskiej: „Gaudete et exsultate” – „Cieszcie się i radujcie” (Mt 5, 12). Jej tekst został zaprezentowany przez Stolicę Apostolską w poniedziałek, 9 kwietnia.

W pierwszej części Ojciec Święty pisze o tym, że na drodze powołania do świętości wspierają nas zarówno ci, którzy są już święci, jak i ci, którzy są znakiem obecności Boga, żyjąc obok nas. Są to, jak nazywa ich Papież, „święci z sąsiedztwaˮ.  Franciszek zachęca do dawania świadectwa w swoich codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. Papież pisze też o potrzebie równowagi między modlitwą i kontemplacją, a aktywnością i działaniem, tak, by duch świętości przenikał wszystkie chwile naszego życia. „Nie bój się świętości. Nie odbierze ci ona sił, życia ani radości. Wręcz przeciwnieˮ – podkreśla Papież, dodając, że uświęcanie się ożywia nas i czyni nas bardziej ludzkimi.

Ojciec Święty Franciszek w drugiej części adhortacji opisuje gnostycyzm i pelagianizm, jako dwa „zafałszowania świętościˮ, postawy, które są przeszkodą w dążeniu do niej. Gnostycy przypisują władzę inteligencji, natomiast pelagianie i semipelagianie – ludzkiej woli i osobistemu wysiłkowi, przez co zarówno jedni jak i drudzy stawiają się wyżej od innych. Odnosząc się do tych postaw, Papież podkreśla, że jeśli ktoś „ma odpowiedzi na wszystkie pytania, pokazuje, że nie podąża właściwą drogą i możliwe, że jest fałszywym prorokiemˮ. Dodaje, że Bóg jest tajemniczo obecny w życiu każdej osoby i nie można próbować określić, gdzie Go nie ma. Podkreśla też wartość uznania naszych ograniczeń i przyjęcia daru łaski, która nas stopniowo przemienia.

Trzecia część dokumentu poświęcona jest błogosławieństwom ewangelicznym, które definiują cechy osoby świętej. „Słowo +szczęśliwy+ lub +błogosławiony+ staje się synonimem słowa +święty+, ponieważ wyraża, że osoba, która jest wierna Bogu i żyje Jego słowem, osiąga prawdziwe szczęście, dając siebie w darzeˮ – pisze Papież. Wymienia też za Ewangelią św. Mateusza kolejne błogosławieństwa. Następnie zwraca uwagę na „wielką regułę postępowaniaˮ zawartą w rozdziale 25 Ewangelii św. Mateusza (ww. 31-46): „Byłem głodny, a daliście Mi jeść, byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nago, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnieˮ. W tym kontekście papież Franciszek wspomina m.in. o potrzebie uznania godności każdej istoty ludzkiej. „Jasna, stanowcza i żarliwa musi być na przykład obrona istoty niewinnej, jeszcze nie narodzonej, ponieważ stawką jest w tym wypadku godność życia ludzkiego, zawsze świętego, czego wymaga miłość do każdej osoby, niezależnie od etapu jej rozwoju. Ale równie święte jest życie ubogich, którzy już się urodzili i zmagają się z biedą (…)ˮ – podkreśla Papież. Zwraca też uwagę na sytuację migrantów, podkreślając słowa Jezusa, który mówi, że w każdym obcym przyjmujemy Jego samego.

W kolejnej części adhortacji Ojciec Święty wymienia cechy świętości w świecie współczesnym, które uważa za szczególnie ważne. Są to: znoszenie, cierpliwość i łagodność; radość i poczucie humoru oraz śmiałość i zapał. Papież podkreśla też jak pomocne jest w drodze do świętości trwanie we wspólnocie z innymi ludźmi. Zwraca tu uwagę na potrzebę dbania o „drobne szczegóły miłościˮ czyli słowa: „proszę, dziękuję, przepraszamˮ czy też wzajemną troskę o siebie. „Pamiętajmy, że elementem świętości jest stała otwartość na transcendencję, wyrażająca się w modlitwie i adoracjiˮ – dodaje.

Ostatnia część dokumentu ukazuje drogę do świętości jako nieustanną walkę. Papież przypomina o realnym działaniu zła, wobec którego należy zachować czujność. Jako broń w tej walce wymienia: „wiarę, wyrażającą się w modlitwie, rozważanie słowa Bożego, sprawowanie Mszy św., adorację eucharystyczną, sakrament Pojednania, uczynki miłosierdzia, życie wspólnotowe, zaangażowanie misyjneˮ. Ojciec Święty pisze, że droga do świętości jest źródłem pokoju i radości, jednak ostrzega przed letniością, która stopniowo prowadzi do zepsucia duchowego. Podkreśla też wagę rozeznawania tego czy coś pochodzi z Ducha Świętego, czy z ducha tego świata czy z ducha diabła. Jak pisze, postawa rozeznawania jest szczególnie ważna wobec ogromnych możliwości działania i rozrywki, jakie oferuje współczesny świat. Dlatego prosi wszystkich chrześcijan o praktykowanie codziennego rachunku sumienia.

Na zakończenie adhortacji Ojciec Święty Franciszek odwołuje się do przykładu Maryi, która „jest Świętą pośród świętych, najbardziej błogosławionąˮ. Ukazuje nam Ona drogę świętości i nam w niej towarzyszy. „Prośmy, aby Duch Święty napełnił nas mocnym pragnieniem bycia świętymi dla większej chwały Bożej i wspierajmy się nawzajem w tym zamiarze. W ten sposób będziemy mieli udział w szczęściu, którego świat nie może nam odebraćˮ –  zachęca Papież.

BP KEP

Tekst całej adhortacji apostolskiej „Gaudete et exultateˮ

 
„Rob, to co kochasz” – pod takim hasłem prowadził rekolekcje w wyszkowskich szkołach raper Arkadiusz Zbozień, pseudonim Arkadio. Z jego świadectwem wiary miała okazje zapoznać się młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 5 i I Liceum Ogólnokształcącego.

Arkadio to 28-letni raper, freestylowiec i mówca. Od 4 lat regularnie występuje w Polsce i wśród zagranicznej Polonii koncertując, ale też przybliżając swój autorski program profilaktyczny pn. „Rób to, co kochasz”, zachęcając przy tym do pozytywnych zmian w życiu. Tym razem swoim przesłaniem podzielił się z uczniami szkoły podstawowej i średniej w Wyszkowie. To były dwudniowe spotkania z młodzieżą. Podczas pierwszego opowiedziałem o swoim życiu, o tym co mnie spotkało i co wydarzyło się, ze w ogóle takie rekolekcje prowadzę. Natomiast drugiego dnia przeszliśmy do praktyki – rozmawialiśmy o tym, co młodzież może zrobić ze swoimi marzeniami, pasjami i talentami. Zaprezentowaliśmy wraz z moim dj`em różne filmiki, utwory muzyczne, nasze świadectwa wiary. Po prostu staraliśmy się, żeby uczniowie wynieśli z tych spotkań jak najwięcejmówi Arkadio.

Jak przyznaje młodzież taka forma ewangelizacji w ramach rekolekcji wielkopostnych bardzo im się spodobała. Te rekolekcje dały mi dużo do myślenia o mojej przyszłości. Na pewno muszę zastanowić się, jakie talenty chciałbym rozwijać mówi jeden z uczniów. Wyniosłam z tych spotkań, że to pasja jest najważniejsza i powinnam kształtować się w tym, co lubię robić. Arkadio uświadomił nam, że tak naprawdę wszystko jest w rękach Boga i to Jemu powinniśmy powierzać nasze pragnieniaprzyznaje uczennica.  Arkadio to świetny raper. Dzięki niemu wiemy, że można przejść bardzo dużą przemianę w życiu i robić to, co się kocha, pomimo niepowodzeń podkreśla uczeń. Bóg jest z nami. Nieważne, co dzieje się w naszym życiu. Trzeba o tym pamiętaćdodaje.

Rekolekcje zostały zorganizowane przez Sanktuarium Świętej Rodziny w Wyszkowie.

MG
czwartek, 22 marzec 2018 16:28

Łomżyński "basen miłosierdzia"

 Ponad 100 wolontariuszy Caritas Diecezji Łomżyńskiej weźmie udział w 24 godzinnym Maratonie Pływackim, który odbędzie się w najbliższy weekend w Łomży.

Turniej organizowany jest przez tutejszy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Wolontariusze nie tylko wypełnią trybuny Parku Wodnego, część z nich zasiądzie w gronie sędziów i będzie liczyć przepłynięte kilometry, by w ten sposób pomóc zebrać środki na dofinansowanie wakacyjnych obozów dla dzieci. Mówi o tym Małgorzata Gutowska z Caritas Diecezji Łomżyńskiej: Nasze zaangażowanie będzie wielopłaszczyznowe. Wolontariusze są wszechstronni. Razem z pracownikami MOSiR będziemy sprawdzać kilometry pokonane przez uczestników maratonu na każdym z sześciu torów, przez całe 24 godziny trwania zmagań. Trzeba dodać, że młodzież została wcześniej przeszkolona przez pracowników MOSiR.

„Miłosierni” – jak mówią o sobie wolontariusze Caritas Diecezji Łomżyńskiej – będą też pilnować bezpieczeństwa i dobrego nastroju wszystkich, którzy skorzystają z placu zabaw zorganizowanego na miejscu przez Caritas. Możliwość samodzielnego zrobienia wielkanocnej kartki to tylko niektóre atrakcje towarzyszące imprezie. Idea podpięcia działań miłosierdzia pod weekendowe wydarzenie sportowe w łomżyńskim Parku Wodnym nosi nazwę „Podaruj dziecku wakacje 2018”. Chcielibyśmy, aby na nasze kolonie miały możliwość wszystkie dzieci i żeby im w tym pomóc. Dlatego każdy uczestnik maratonu, kibic albo po prostu osoba zainteresowana akcją, może pomóc. Cegiełki można składać stronie internetowej Caritas lub podczas obecności na maratonie.

W zespole wolontariuszy Caritas powołanej do sobotniej i niedzielnej akcji z MOSiR są dorośli oraz uczniowie szkół średnich i gimnazjów, wśród nich:

– Gimnazjum w Śniadowie
– Szkoła Podstawowa nr 1 w Łomży
– Szkoła Podstawowa nr 10 w Łomży
– Gimnazjum w Nowogrodzie
– Liceum Ekonomiczne w Łomży
– II Liceum Ogólnokształcące w Łomży
– Gimnazjum w Piątnicy
… oraz grono pedagogiczne z łomżyńskiego Przedszkola nr 9.

24 Maraton Pływacki rozpocznie się o 12:00. Wolontariusze będą podzieleni na zespoły zmieniające się co dwie godziny.

Całą akcję można wesprzeć poprzez stronę Caritas Diecezji Łomżyńskiej

Szczegółowy regulamin Maratonu dostępny jest na stronie MOSiR Łomża

PD

 
Strona 1 z 31

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86 473 46 11
fax 86 473 46 31

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png