ks. Tomasz Trzaska

Zasady muzyki, harmonia modalna, improwizacja czy organoznawstwo – to tylko wybrane przedmioty konieczne do zaliczenia podczas trwającej właśnie sesji egzaminacyjnej w Diecezjalnym Instytucie Muzyki Kościelnej w Łomży.

Każdy oceniany jest przez komisję indywidualnie, zarówno pod kątem wiedzy merytorycznej, ale też umiejętności wokalnych i muzycznych. Studenci, którzy przez pół roku uczestniczyli w wykładach i ćwiczeniach, są teraz poddani weryfikacji. Na każdej  uczelni przychodzi taki czas, kiedy trzeba zmierzyć się ze stanem swojej wiedzy i umiejętności – mówi dyrektor Instytutu ks. Kazimierz Ostrowski.

Skład komisji dostosowany jest do zdawanego przedmiotu. Wiedzę o liturgice na roku V sprawdza ks. inf. dr Jan Sołowianiuk, śpiew liturgiczny, emisję głosu i kształcenie słuchu ocenia grono złożone z mgr Małgorzaty Domagały Rogalskiej i Romualda Milewskiego. Wśród sprawdzających wiedzę z zakresu historii muzyki, organoznawstwa i prawodawstwa muzyki liturgicznej jest między innymi mgr Sebastian Adamczyk – wykładowca i rzeczoznawca w specjalności budownictwa organowego. Aby być dobrym organistą i wykonywać utwory z właściwymi emocjami, nie wystarczą zręczne palce. Potrzeba też wiedzy o instrumencie, utworze, wykonawcy i epoce. Najważniejszym przesłaniem muzyki kościelnej jest piękno. A piękno wymaga zaangażowania ciała i umysłu – podkreśla Sebastian Adamczyk.

Do egzaminów przystąpi łącznie ponad 40 studentów. Niektórzy z uwagi na urlopy i problemy zdrowotne, będą musieli sprawdzić się w innych terminach. Takiego problemu nie ma pochodząca z Zarąb Kościelnych 23-letnia Ewa Rakowska, organistka tamtejszej parafii: Do egzaminów człowiek przygotowuje się cały czas. Musi to być systematyczna praca z tygodnia na tydzień. Stres zawsze człowiekowi towarzyszy, ale bycie organistą jest zadaniem odpowiedzialnym i należy od siebie wymagać zawsze, nie tylko przed sesją.

pd
czwartek, 31 styczeń 2019 09:31

Jesteście Bożym "teraz" - homilia Franciszka

 Drodzy młodzi, nie jesteście przyszłością, lecz Bożym teraz. On was zwołuje i wzywa was w waszych wspólnotach i miastach, by pójść w poszukiwaniu dziadków, dorosłych, aby stanąć na nogi i razem z nimi zabrać głos i spełnić marzenie, z jakim Pan was wymarzył – powiedział papież Franciszek do młodych w homilii Mszy Świętej Posłania na Polu św. Jana Pawła II.

Publikujemy pełną treść homilii:

„Oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Zaczął więc mówić do nich: «Dziś wypełniło się Pismo, które słyszeliście» (Łk 4,20-21).

W ten sposób ewangelia przedstawia nam początek publicznej misji Jezusa. Ukazuje Go w synagodze, w której dorastał, otoczonego przez znajomych i sąsiadów, a kto wie, może nawet niektórych ze swoich „katechetów” z dzieciństwa, którzy nauczyli go Prawa. Jest to ważne wydarzenie w życiu Nauczyciela, kiedy dziecko, które kształtowało się i wyrosło w tej wspólnocie, powstało i zabrało głos, aby ogłosić i wprowadzić w czyn marzenie Boga. Słowo głoszone do tej pory jedynie jako obietnica przyszłości, które jednak w ustach Jezusa mogło być wypowiedziane jedynie w czasie teraźniejszym, stając się rzeczywistością: „Dziś wypełniło się”.

Jezus objawia chwilę obecną Boga, która przychodzi, aby także i nas wezwać do wzięcia udziału w Jego teraz, aby „ubogim głosić dobrą nowinę”, „ogłosić więźniom wyzwolenie, a niewidomym przejrzenie”, „zniewolonych uczynić wolnymi”, „aby ogłosić rok łaski od Pana” (Łk 4,18-19). To „teraz Boga” staje się obecne wraz z Jezusem, staje się obliczem, ciałem, umiłowaniem miłosierdzia, które nie oczekuje sytuacji idealnych czy doskonałych, by się ukazać, ani nie przyjmuje wymówek, by się urzeczywistniło. On jest czasem Boga, który czyni właściwą i stosowną każdą sytuację i każdą przestrzeń. W Jezusie zaczyna się i staje się żywa obiecana przyszłość.

Kiedy? Teraz. Ale nie wszyscy, którzy tam słuchali, czuli się zaproszeni lub wezwani. Nie wszyscy mieszkańcy Nazaretu byli gotowi uwierzyć w kogoś, kogo znali i widzieli, jak dorastał, a kto zaprosił ich do realizacji tak bardzo oczekiwanego marzenia. Co więcej, powiedzieli: „Czy nie jest to syn Józefa?” (Łk 4,22).

To samo może się przydarzyć także i nam. Nie zawsze wierzymy, że Bóg może być tak konkretny i codzienny, tak bliski i rzeczywisty, a tym bardziej, że staje się tak obecny i działa przez kogoś znanego, jak może być sąsiad, przyjaciel, krewny. Nie zawsze wierzymy, że Pan może nas zaprosić, byśmy pracowali i pobrudzili sobie ręce razem z Nim, w Jego Królestwie, w tak prosty, ale zdecydowany sposób. Trudno nam przyznać, że „Miłość Boża wyraża się w sposób konkretny i niemal namacalny w dziejach, na które składają się wszystkie wydarzenia, przykre i chwalebne” (Benedykt XVI, Audiencja generalna, 28 września 2005).

Nieraz zachowujemy się jak mieszkańcy Nazaretu, wolimy Boga na odległość: miłego, dobrego, wspaniałomyślnego, ale odległego, takiego, który nie przeszkadza. Bowiem Bóg bliski i codzienny, przyjaciel i brat wymaga od nas, byśmy nauczyli się bliskości, codzienności, a przede wszystkim braterstwa. Nie chciał ukazać się na sposób anielski czy w sposób spektakularny, ale chciał nas obdarzyć obliczem braterskim i przyjacielskim, konkretnym, rodzinnym. Bóg jest rzeczywisty, ponieważ miłość jest realna, Bóg jest konkretny, ponieważ miłość jest konkretna. I to właśnie „ten konkretny wymiar miłości jest jedną z zasadniczych cech życia chrześcijan” (Benedytkt XVI, Homilia, 1 marca 2006 r.).

Nam również może grozić to samo, co mieszkańcom Nazaretu, gdy Ewangelia w naszych wspólnotach chce się stać konkretnym życiem, a my zaczynamy mówić „ale czyż ci młodzi nie są dziećmi Maryi, Józefa, i nie są braćmi tego czy owego… Czyż nie są oni dzieciakami, którym pomagaliśmy się rozwijać?… Czy tamten, to nie ten chłopak, który zawsze swoją piłką wybijał szyby?”. A ten, kto urodził się, aby być proroctwem i głoszeniem królestwa Bożego, zostaje oswojony i zubożony. Chęć oswojenia Słowa Bożego jest sprawą codzienną.

Również wam, drodzy młodzi, może się przytrafić to samo, za każdym razem, gdy myślicie, że wasza misja, wasze powołanie, a nawet wasze życie jest obietnicą jedynie na przyszłość i nie ma nic wspólnego z teraźniejszością. Jakby młodość była synonimem poczekalni dla oczekujących na swój czas. A w „międzyczasie” tej godziny wymyślamy lub sami wymyślacie dla siebie przyszłość higienicznie dobrze opakowaną i bez konsekwencji, dobrze skonstruowaną i zagwarantowaną ze wszystkim „dobrze zapewnionym”. Jest to „udawanie” radości. W ten sposób was „uspokajamy” i usypiamy, byście „nie robili rabanu”, abyście nie zadawali pytań samym sobie i innym, abyście nie poddawali w wątpliwość samych siebie i innych. A w tym „międzyczasie” wasze marzenia tracą polot, zaczynają zasypiać i stawać się przyziemnymi, sennymi, miernymi fikcjami (por. Homilia na Niedzielę Palmową, 25 marca 2018 r.), tylko dlatego, że uważamy, bądź uważacie, że jeszcze nie nadeszło wasze „teraz”, że jesteście zbyt młodzi, by zaangażować się w marzenia i budowanie jutra. Jednym z owoców ostatniego Synodu było bogactwo możliwości spotkania, a przede wszystkim wysłuchania. Bogactwo słuchania między pokoleniami, bogactwo wymiany i wartość uznania, że potrzebujemy jedni drugich, że musimy dążyć do tworzenia kanałów i przestrzeni, w których trzeba angażować się w marzenie i budowanie jutra już od dzisiaj. Ale nie w izolacji, lecz razem, tworząc wspólną przestrzeń. Przestrzeń, której nie otrzymuje się w darze, ani której nie wygrywamy na loterii, ale przestrzeń, o którą również wy musicie walczyć.

Ponieważ wy, drodzy młodzi, nie jesteście przyszłością, lecz Bożym teraz. On was zwołuje i
wzywa was w waszych wspólnotach i miastach, by pójść w poszukiwaniu dziadków, dorosłych, aby stanąć na nogi i razem z nimi zabrać głos i spełnić marzenie, z jakim Pan was wymarzył.

Nie jutro, ale teraz, bo tam, gdzie jest wasz skarb, tam będzie również wasze serce (por. Mt 6,21); a to, co rozbudza waszą miłość, podbije nie tylko waszą wyobraźnię, ale obejmie wszystko. Będzie tym, co wam każe wstać rankiem i pobudzi was w chwilach zmęczenia, co złamie wam serce i napełni was zadziwieniem, radością i wdzięcznością. Poczujcie, że macie misję i zakochajcie się w niej, a to zadecyduje o wszystkim” (por. Pedro Arrupe, SJ, Nada es más práctico). Możemy mieć wszystko, ale jeśli brakuje nam namiętności miłości, to zabraknie wszystkiego. Niech Pan sprawi, byśmy się zakochali!

Dla Jezusa nie ma „w międzyczasie”, ale jest miłość miłosierdzia, która chce przeniknąć do serca i je zdobyć. Ona chce być naszym skarbem, ponieważ nie jest „międzyczasem” w życiu lub przemijającą chwilową modą, jest miłością daru z siebie, która zaprasza, by dawać siebie.

Jest to miłość konkretna, bliska, rzeczywista. To świąteczna radość, która się rodzi, gdy postanawiamy uczestniczyć w cudownym połowie nadziei i miłości, solidarności i braterstwa w obliczu wielu spojrzeń sparaliżowanych i paraliżujących ze względu na lęki i wykluczenia, spekulacje i manipulacje.

Bracia: Pan i jego misja nie są „międzyczasem” w naszym życiu, czymś ulotnym: są naszym życiem!

Przez wszystkie te dni w szczególny sposób towarzyszyły nam, jak muzyka w tle, słowa Maryi: „niech mi się stanie”. Ona nie tylko wierzyła w Boga i obietnice jako coś możliwego, ale wierzyła Bogu i odważyła się powiedzieć „tak”, aby uczestniczyć w tym teraz Pana. Poczuła, że ma misję, rozmiłowała się i to zadecydowało o wszystkim.

Podobnie, jak to się stało w synagodze w Nazarecie, Pan pośród nas, swoich przyjaciół i znajomych, ponownie wstaje, bierze księgę i mówi nam: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli” (Łk 4, 21).

Czy chcecie żyć konkretnością Jego miłości? Niech wasze „tak” nadal będzie bramą wejściową, aby Duch Święty dał nową Pięćdziesiątnicę dla świata i dla Kościoła.

Vatican News

 
wtorek, 29 styczeń 2019 09:26

Panama i Ruch Czystych Serc w Wyszkowie!

Nie mogli polecieć do Panamy, to Panama „przyleciała” do nich – młodzież z diecezji łomżyńskiej miała okazję wziąć udział w spotkaniu w duchowej łączności z młodymi przebywającymi na 34. Światowych Dniach Młodzieży w Ameryce Łacińskiej. „Panama w Wyszkowie” zorganizowana 26 stycznia w sanktuarium św. Idziego była również okazją do zawiązania wspólnoty Ruchu Czystych Serc.

„Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1,38) – pod takim hasłem w dniach 22-27 stycznia odbywały się 34. Światowe Dni Młodzieży w Panamie z udziałem Ojca Świętego Franciszka. Wyjazd do Ameryki Łacińskiej dla wielu był zbyt kosztownym przedsięwzięciem, dlatego młodzież z Wyszkowa zainicjowała spotkanie w łączności z młodymi z ŚDM. Podczas „Panamy w Wyszkowie” uczestnicy oprócz wspólnej modlitwy, mieli też okazję wysłuchać orędzia papieskiego, a także konferencji i świadectwa przedstawicieli Ruchu Czystych Serc.

Uczymy się miłości z Maryją. Ona jest Tą, która pierwsza ukochała Pana Jezusa. To szczególna nauczycielka miłości. Spełniła marzenie Boga. Powiedziała Panu Bogu „tak”. Chcemy się nauczyć takiej miłości, takiej świętej, takiej cudownej, takiej po prostu szczęśliwej – mówił ks. Jerzy Molewski z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii zagranicznej, zastępca redaktora naczelnego pisma „Miłujcie się” i moderatora krajowego Ruchu Czystych Serc.

Ruch Czystych Serc to inicjatywa, która zrodziła się przy czasopiśmie „Miłujcie się!” – jest to ewangelizacyjny periodyk powstały w latach 90. jako odzew na falę pism z Zachodu publikujących treści deprawujące polską młodzież. Pismo „Miłujcie się!” miało na celu rozpalanie serc chrześcijańską miłością, ale też propagowanie wartości, jakimi jest właściwe rozumowanie płciowości, seksualności oraz powołanie człowieka do miłości, małżeństwa i rodziny.

Ta tematyka to teologia ciała – swoisty testament Jana Pawła II. Kiedy Karol Wojtyła został papieżem przez pierwsze 5 lat pontyfikatu w czasie środowych audiencji wygłosił blisko 150 katechez poświęconych właśnie teologii ciała. Ta tematyka przyświeca czasopismu „Miłujcie się”, a przy nim zrodził się Ruch Czystych Serc – podkreślił ks. Jerzy.

RCS zrzesza w Polsce blisko 15 tysięcy młodych osób. Ruch rozwija się również za granicą – w Brazylii, w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Ukrainie, Kazachstanie, a w lutym powstanie też w Holandii. Nie jest to wspólnota, która gromadzi tylko młodzież. Istnieje również Ruch Czystych Serc dla małżeństw oraz Ruch Wiernych serc – dla tych, co mają problemy w małżeństwie, ale chcą być wierni sakramentowi.

Z inicjatywy wyszkowskiej młodzieży nowy oddział RCS zawiązał się również przy parafii św. Idziego – Do tej pory należałem do ruchu w Warszawie. Chciałem, żeby coś takiego utworzyło się u nas. To jest fajna inicjatywa, w której młodzież może wzrastać duchowo. Może też uświadomić sobie więcej o swojej seksualności, która w dzisiejszym świecie jest źle zagospodarowana. Jeżeli ktoś z młodzieży ma problem z czystością, to sam wie, że ma jednocześnie problem z rozwojem duchowym, ale też psychicznym i może nawet cielesnym. Ruch Czystych Serc to inwestycja w siebie. Dzięki temu możemy zrozumieć, że czystość to dar Boży i błogosławieństwo, z którego świat dzisiaj chce zrobić przekleństwo – mówił Tomasz, jeden z inicjatorów ruchu w Wyszkowie.

Spotkania wspólnoty będą odbywały się w każdy wtorek po Mszy św. wieczornej w sanktuarium św. Idziego.

Zdjęcia znajdują się TUTAJ.

MG
czwartek, 31 styczeń 2019 09:07

Warto pokochać teściową...

O tym czym jest Studium Życia Rodzinnego działające w ramach Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Łomżyńskiej pisaliśmy już nie raz. Jak się okazuje, program zajęć i zapraszani na wykłady goście przyciągają tłumy. Podobnie było dziś (26.01) w Centrum Edukacyjno – Szkoleniowym w gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

– Studium życia rodzinnego cieszy się w naszej diecezji dużą popularnością. Na to zaproszenie odpowiedzieli zarówno małżonkowie jak też narzeczeni. Tych drugich jest coraz więcej, bo wybierają studium jako sposób przygotowania do małżeństwa. Po każdym ze spotkań pytam uczestników o uwagi. Słyszę często, że jadą tu z obawami, że będzie nudno, bo księża nie znają się na sprawach rodziny, a wracają pełni entuzjazmu bo spotykają tu świetnych fachowców, którzy przystępnym językiem mówią o najczęstszych małżeńskich problemach i przeszkodach – mówi ks. Jacek Kotowski, diecezjalny duszpasterz rodzin.

Wspominane autorytety to m.in. goszczący na spotkaniu państwo Jadwiga i Jacek Pulikowscy, którzy dzielili się ze słuchaczami wiedzą na temat budowania zdrowych relacji w rodzinie. – Nie może być tak, że mama jest dla mężczyzny ważniejsza od żony. Relacje z rodzicami, teściami są bardzo ważne, ale  trzeba je budować w zdrowej hierarchii – mówi dr. Jacek Pulikowski, który rozmawiał z nasza reporterką Beata Borkowską. Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy.
Mieszkańcy Ostrołęki i okolic poszerzyli swoją wiedzę na temat tego, czym jest szczęście w małżeństwie. W kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Ostrołęce po raz dziewiąty zorganizowano Wieczór Skupienia dla Małżeństw i Nowożeńców. 

Gośćmi specjalnymi byli Jadwiga Pulikowska i jej mąż Jacek Pulikowski, który wygłosił konferencję. Odniósł się w niej miedzy innymi do tego, że budowanie właściwych relacji w małżeństwie nie jest i nie będzie łatwe.

– Jeżeli oczekujemy, że małżeństwo będzie pasmem samych przyjemności, to będziemy zawiedzeni. Może być jednak pasmem głębokiego szczęścia, tylko trzeba w to zainwestować. Obecnie człowiek myśli, że może mieć wszystko za darmo, lekko łatwo i przyjemnie. Szczęścia nie można dostać bez własnego wysiłku. Dlatego uzmysławiam ludziom to, że wchodząc w małżeństwo muszą być zdecydowani na pewien trud, który zaowocuje przepięknie w ich życiu szczęściem – mówił Jacek Pulikowski.

Uczestnicy spotkania cieszą się, że mogą brać udział w wieczorach skupienia dla małżeństw i narzeczonych. Według nich, pomagają one umacnianiu więzi w małżeństwie.

– Uczestnictwo w spotkaniach daje możliwość posłuchania treści wartościowych, takich bezpośrednio dotyczących życia małżeńskiego. Dotyczących tego jak pięknie przeżywać „to bycie razem” – mówi Jola, uczestniczka spotkania.

Po konferencji była Msza święta, a całość zakończył Apel Jasnogórski.

AB
środa, 09 styczeń 2019 13:00

Zapisy na konkurs liturgiczny

Diecezjalny Duszpasterz Służby Liturgicznej Ołtarza zaprasza do wzięcia udziału w konkursie liturgicznym, którego celem jest m.in. świadome uczestnictwo w liturgii, należyte zrozumienie przepisów liturgicznych i propagowanie poprawności liturgicznej. Uczestnicy konkursu poza wiedzą będą musieli wykazać się także umiejętnościami praktycznymi takimi jak:przygotowanie ołtarza do Eucharystii czy szat i paramentów liturgicznych oraz posługą liturgiczną podczas sprawowania Mszy św.

Jak zapowiadają organizatorzy Konkurs ma charakter drużynowy i będzie obejmował trzy etapy:

I etap parafialny (część pisemna sobota 23 luty 2019 r.)
II etap dekanalny (część pisemna 30 marca lub 6 kwietnia 2019 r.)
III etap diecezjalny (część pisemna i praktyczna w sobotę 18 maja 2019 r. odbędzie się w parafii pw. św. Anny w Kolnie)

Konkurs adresowany jest do osób w wieku od 9 do 25 roku życia pełniących funkcje liturgiczne: ministrantów, lektorów, ceremoniarzy, animatorów liturgicznych, członków scholii, chórzystów, komentatorów liturgicznych, kantorów i psałterzystów.

Nagrodą za zwycięstwo jest wyprawa na Święty Krzyż w dniach 14-15 czerwca 2019 r. oraz nagrody rzeczowe.

Zgłoszenia do udziału należy przesłać drogą internetową do 16 lutego 2019 r. na adres Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

W zgłoszeniu należy podać dane osobowe osoby odpowiedzialnej za przeprowadzenie etapu parafialnego (imię, nazwisko, osoba duchowna lub nie, parafia, dekanat, nr telefonu osoby odpowiedzialnej, email osoby przeprowadzającej etap parafialny). Pytania zostaną przesłane na podany adres email przed datą pierwszego etapu.

Regulamin konkursu:
1. Uczestnik piszę pracę samodzielnie bez żadnych pomocy.
2. Uczestnik udziela odpowiedzi indywidualnie.
3. Z etapu parafialnego do dekanalnego przechodzą 4 osoby z najwyższym wynikiem i stanowią drużynę na etap dekanalny.
4. Na etapie dekanalnym wyniki 4 osób z tej samej parafii stanowiących drużynę sumuje się.
5. W przypadku uzyskania identycznej liczby punktów na etapie dekanalnym jest przewidziana dogrywka.
6. Z dekanatu do etapu diecezjalnego przechodzi tylko 1 drużyna (4 osoby z tej samej parafii).

red. JE
środa, 09 styczeń 2019 12:59

Panama w Wyszkowie!

W dniach od 22 do 27 stycznia 2019 roku odbędą się w Panamie 34. Światowe Dni Młodzieży z udziałem Ojca Świętego Franciszka oraz młodzieży z całego świata. Hasłem ŚDM w Panamie będą słowa zaczerpnięte z Ewangelii według św. Łukasza: „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1,38).

Niestety z uwagi na odległość i duże koszty, niewielu młodych może pozwolić sobie na wyjazd do Ameryki Łacińskiej. Dlatego też przybywa miejsc  gdzie organizowane są spotkania w łączności z młodymi w Panamie. „Panama w Warszawie”, Krakowie, czy Kielcach to wydarzenia, które mają przede wszystkim pozwolić młodym na doświadczenie żywego Kościoła. Kościoła radosnego i pełnego Ducha.

Do listy miejsc gdzie odbędą się spotkania w ramach ŚDM Panama 2019 dołącza Wyszków. „Panama w Wyszkowie” bo tak nazwano to wydarzenie odbędzie się 26 stycznia br. w kościele pw. św. Idziego (ul. Białostocka 12) w Wyszkowie. Uczestnicy spotkania będą mogli na nowo poczuć klimat Światowych Dni Młodzieży, które odbywały się w Krakowie. Tym bardziej, że młodzieży, która przybędzie pod koniec stycznia do Wyszkowa towarzyszyć będą kopie znaków ŚDM: Krzyż i Ikona Matki Bożej Salus Populi Romani. Tych samych, które pielgrzymowały po diecezji łomżyńskiej w ramach duchowego przygotowania do ŚDM w Krakowie.

Jednodniowe spotkanie w Wyszkowie to będzie czas modlitwy, świadectw i konferencji do którego zaproszeni są wszyscy młodzi wraz ze swoimi duszpasterzami. Organizatorzy proszą tylko o wcześniejsze zgłoszenie do ks. Karola Skrodzkiego – tel. 784 962 540 lub do ks. Emila Sasinowskiego – tel. 798 548 871.

Joanna Ekstowicz
czwartek, 03 styczeń 2019 09:28

Kalendarz liturgiczny 2019 [zobacz on-line]

Zobacz/pobierz kalendarz [pdf]
Poniżej powinien wyświetlić się przeglądarka kalendarza on-line. Jeżeli nie widzisz poniżej nic, sprawdź aktualność swojej przeglądarki internetowej i/lub zgodę na wyświetlanie dokumentów pdf

 Szacuje się, że na Światowe Dni Młodzieży w Panamie wyjedzie z Polski ok. 5 tys. młodych ludzi, w tym kilkuset wolontariuszy. Niektórzy spędzą w Panamie rok, inni pojadą tylko na czas centralnych wydarzeń, łączy ich jedno – pragnienie służby na rzecz międzynarodowego spotkania młodych, zapoczątkowanego przez św. Jana Pawła II. Wśród wolontariuszy znajduje się także wolontariuszka pochodząca z Bogut Pianek w diecezji łomżyńskiej.

Martyna Sikorska jest 24-letnią studentką socjologii. Zdecydowała się na wolontariat na ŚDM w Panamie po tym, jak w 2016 roku posługiwała na ŚDM w Krakowie: To, co wtedy przeżyłam przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Zobaczyć w jednym miejscu tylu młodych ludzi, którzy chcą dzielić się i cieszyć swoją wiarą, oraz pogłębiać ją – to po prostu nie do opisania. Poznałam tam wiele wspaniałych osób, z którymi mam kontakt do tej pory. Już tam podjęliśmy decyzję, że chcemy być również w Panamie – mówi Martyna.

W Krakowie Martyna dostała przydział w służbie porządkowej. Na tegoroczne rozporządzenia co do pełnionej funkcji musi jednak poczekać co najmniej do 15 stycznia. Zadania wolontariuszy to m.in: posługa w punktach informacyjnych dla pielgrzymów, pomoc przy organizacji wydarzeń centralnych, pomoc logistyczna, dystrybucja posiłków i pakietów pielgrzyma lub pomoc w tłumaczeniu języków.

Przed wyjazdem da Panamy trzeba przygotować się pod wieloma względami: Oczywiście trzeba było na przykład kupić bilet na samolot. Po za tym uczę się języka hiszpańskiego, jadąc do obcego kraju warto znać choćby podstawowe zwroty. Jeśli chodzi o przygotowanie duchowe to np. każdego 22 dnia miesiąca pamiętam o modlitwie w intencji ŚDM. Powierzam się też Maryi, patronce tegorocznego spotkania –  mówi wolontariuszka.

34. Światowe Dni Młodzieży Panama 2019 będą miały miejsce się w dn. 22-27 stycznia 2019 r. w stolicy Panamy. Tematem spotkania są słowa Matki Bożej, zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Łukasza: „Oto ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa twego” (Łk 1,38).

Beata Borkowska

 
Z prośbą do duszpasterzy o zorganizowanie w parafiach obrzędu odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i podkreślenie wartości sakramentalnego małżeństwa zwrócił się bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny. W specjalnym liście zachęcającym do głębszego przeżycia Niedzieli Świętej Rodziny (30 grudnia) przypomniał on propozycję biskupów z 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, aby Niedziela Świętej Rodziny była dniem modlitw o świętość małżeństw i rodzin oraz dniem odnowienia przyrzeczeń małżeńskich.

Podczas 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski (Płock, 25-26 IX br.), biskupi zaproponowali, aby Niedziela Świętej Rodziny była dniem modlitw o świętość małżeństw i rodzin oraz zachęcili do zorganizowania w parafiach odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Do tej propozycji nawiązał bp Wiesław Śmigiel, przewodniczący Rady ds. Rodziny w specjalnym liście. „Duszpasterstwo rodzin należy do priorytetów działalności zbawczej Kościoła i wymaga nieustannego wysiłku, by nie tylko solidnie przygotowywać do sakramentu małżeństwa, ale również towarzyszyć rodzinom w rozwoju ich miłości i wiary, a także pomóc w odkryciu ich miejsca w życiu parafii” – podkreślił bp Wiesław Śmigiel.

W imieniu Rady ds. Rodziny jej przewodniczący przypomniał, że w przeżywaniu miłości ludzie wierzący otrzymali „szczególną pomoc, którą jest sakrament małżeństwa”. „Jako Rada ds. Rodziny KEP pragniemy zaprosić wszystkich małżonków do tego, aby w Niedzielę Świętej Rodziny cała rodzina stanęła przed ołtarzem, by odnowić przyrzeczenia małżeńskie i w ten sposób umocnić więź miłości w małżeństwie i rodzinie”- napisał w liście bp Śmigiel.

Zwrócił się z prośbą do duszpasterzy, „aby zorganizowali w parafiach obrzęd odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i w homilii zwrócili uwagę wiernych na wartość sakramentalnego małżeństwa”. Dodał, że organizacja i przebieg obrzędu zależy od duszpasterzy. Jak czytamy w liście „nie powinien on zbytnio wydłużać liturgii, a jednocześnie winien mieć radosny i uroczysty charakter”. „Należy również unikać sytuacji, które zbytnio akcentowałyby podział na małżeństwa sakramentalne i związki niesakramentalne, gdyż ci, którzy uczestniczą w niedzielnej Mszy świętej to najgorliwsza część naszych parafii. Dla małżeństw sakramentalnych niech to będzie odnowienie i umocnienie, a dla „oddalonych” niech będzie to okazja do modlitwy, refleksji i jeszcze większej tęsknoty za Bogiem, która towarzyszy każdemu człowiekowi wiary” – czytamy w liście.

Bp Śmigiel zachęcił, aby we wszystkich parafiach w Polsce najbliższa niedziela była okazją do spotkania małżeństw i rodzin ze Świętą Rodziną z Nazaretu. Podziękował też wszystkim osobom  zaangażowanym w duszpasterstwo rodzin w Polsce.


Publikujemy pełną treść listu:

Warszawa, 17 grudnia 2018 r.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dobro małżeństwa i rodziny ma kluczowe znaczenie dla przyszłości świata i Kościoła. Z tego powodu duszpasterstwo rodzin należy do priorytetów działalności zbawczej Kościoła i wymaga nieustannego wysiłku, by nie tylko solidnie przygotowywać do sakramentu małżeństwa, ale również towarzyszyć rodzinom w rozwoju ich miłości i wiary, a także pomóc w odkryciu ich miejsca w życiu parafii. W te wysiłki Kościoła w Polsce wpisuje się inicjatywa związana z przeżywaniem Niedzieli Świętej Rodziny.

Podczas 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski (Płock, 25-26 IX br.), biskupi zaproponowali, aby Niedziela Świętej Rodziny była dniem modlitw o świętość małżeństw i rodzin oraz dniem odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Chcemy przypomnieć wszystkim o pięknie miłości, którą zostaliśmy obdarowani przez Boga. W przeżywaniu miłości ludzie wierzący otrzymali także szczególną pomoc, którą jest sakrament małżeństwa. Jest on „darem dla uświęcenia i zbawienia małżonków” oraz „stałym przypomnieniem dla Kościoła tego, co dokonało się na Krzyżu”, bowiem małżonkowie „wzajemnie dla siebie i dla dzieci są świadkami zbawienia” (papież Franciszek, Amoris laetitia, nr 74).

Jako Rada ds. Rodziny KEP pragniemy zaprosić wszystkich małżonków do tego, aby w Niedzielę Świętej Rodziny cała rodzina stanęła przed ołtarzem, by odnowić przyrzeczenia małżeńskie i w ten sposób umocnić więź miłości w małżeństwie i rodzinie. Prosimy wszystkich duszpasterzy, aby zorganizowali w parafiach obrzęd odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i w homilii zwrócili uwagę wiernych na wartość sakramentalnego małżeństwa. Organizacja i przebieg tego obrzędu zależy od roztropności duszpasterzy, którzy dobrze znają swoje wspólnoty, ponieważ nie powinien on zbytnio wydłużać liturgii, a jednocześnie winien mieć radosny i uroczysty charakter. Należy również unikać sytuacji, które zbytnio akcentowałyby podział na małżeństwa sakramentalne i związki niesakramentalne, gdyż ci, którzy uczestniczą w niedzielnej Mszy świętej to najgorliwsza część naszych parafii. Dla małżeństw sakramentalnych niech to będzie odnowienie i umocnienie, a dla „oddalonych” niech będzie to okazja do modlitwy, refleksji i jeszcze większej tęsknoty za Bogiem, która towarzyszy każdemu człowiekowi wiary.

Zachęcamy, aby we wszystkich parafiach w Polsce ta niedziela była okazją do spotkania małżeństw i rodzin ze Świętą Rodziną z Nazaretu. Wszystkich duszpasterzom, osobom konsekrowanym i apostołom świeckim zaangażowanym w duszpasterstwo rodzin w Polsce dziękuję za wysiłek oraz proszę, byśmy nie tracili gorliwości i nadziei.

Na radosne i pełne wiary przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia wszystkim błogosławię.

Bp Wiesław Śmigiel
przewodniczący Rady ds. Rodziny

Strona 6 z 49

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png