poniedziałek, 06 sierpień 2018 10:10

Anioł nie siostra, czyli o tym, jak miejscowi pomagają pielgrzymom [FOTO]

Napisał
O tym, że pielgrzymowanie wiąże się z cierpieniem nie trzeba przekonywać nikogo. Doskonale wiedzą o tym zwłaszcza sami pielgrzymi, którzy systematycznie odwiedzają punkt medyczny, w którym posługuje Kolneńska Grupa Pierwszej Pomocy. Co ciekawe, na fizyczne bolączki pielgrzymów nie są obojętni także mieszkańcy mijanych przez pielgrzymkę miejscowości.

Czwartego dnia pątniczego trudu wszystkie grupy 34-tej Pieszej Pielgrzymki Łomżyńskiej na Jasną Górę po całodniowej wędrówce odpoczęły w Mińsku Mazowieckim. Gościnność mieszkańców jest im już bardzo dobrze znana, jak się okazało pielgrzymom nie była obca także s. Melania, do której szybko ustawiła się długa kolejka pątników.

Siostra Melania jest Loretanką z ponad 50-letnim stażem. W zaciszu przykościelnych ogrodów można ją było znaleźć przy długim stole szczelnie zastawionym różnorakimi medykamentami. Siostra opatrywała stopę za stopą. „Anioł nie siostra, a jakie ciekawe rzeczy opowiada – dało się słyszeć w kolejce pielgrzymów”. Jak to wśród pątników bywa nie obyło się też bez słownych przepychanek – „wszyscy zdążą” – z uśmiechem i wyrozumiałością mówiła s. Melania.

Opatrywania ran nauczyłam się przez 25 lat pielgrzymowania z Warszawy na Jasną Górę. Co roku opatruję rany pielgrzymom, oni już mnie znają – mówiła s. Melania. Przy  pracy opowiadała o charyzmacie i historii swojego zakonu: Potrzeba modlitwy o powołania, ja opatruję rany, a pielgrzymów proszę o pamięć w modlitwie – mówiła. Ci, którzy z zaopatrzonymi stopami i uśmiechami od ucha do ucha odchodzili od siostry mogli posilić się zupą lub bułeczkami roznoszonymi przez miejscowych harcerzy.

 
Beata Borkowska
Czytany 331 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png