poniedziałek, 06 sierpień 2018 11:33

Kościół w Puchałach oddany na wyłączność Bogu [FOTO]

Napisał
Kościół, w którym się gromadzimy, to owoc ludzkiego trudu i Bożego błogosławieństwa. Jest to Dom Boży, który sam Pan zbudował, posługując się nami, słabymi ludźmi. Wydarzenia tego nie da się oddzielić od tego, co stanowi historię parafii Puchały trwającą od 1411 roku (…). Chcemy go dzisiaj w tę niedzielę sierpniową, odpustową, Bogu ofiarować – mówił ks. kan. Jan Płoński, proboszcz parafii Puchały podczas uroczystości konsekracji świątyni pw. św. Wojciecha w niedzielę 5 sierpnia.

Parafia Puchały została erygowana w 1411 roku z fundacji dziedziców Błażeja Puchały i St. Sasino. Kolejny z kościołów drewnianych zbudowany w 1762 r., został przeniesiony do Tabędza w 1937 r., gdzie znajduje się do dzisiaj. w 1914 r. został zbudowany kościół murowany, który całkowicie został zniszczony podczas wojny w 1944 r. Następnie postawiono kaplicę drewnianą. W latach 1975-1981 został wzniesiony – częściowo na fundamentach poprzedniego – kościół murowany pw. św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika.

Obrzędom konsekracji kościoła przewodniczył bp Janusz Stepnowski, Pasterz diecezji łomżyńskiej. Na uroczystości obecni byli także bp Tadeusz Bronakowski, liczni przedstawiciele prezbiterium naszej diecezji, m.in.pochodzący z parafii Puchały ks. prał. Jarosław Kotowski rektor WSD w Łomży, kanclerz łomżyńskiej kurii ks. kan. Artur Szurawski, oraz dziekan proboszcz parafii katedralnej ks. kan. Marian Mieczkowski. Wśród zaproszonych gości można było zobaczyć byłych proboszczów puchalskiej parafii: ks. prał. Stanisława Wysockiego i ks. kan. Witolda Wróblewskiego, kapłanów pochodzących z parafii Puchały i siostry zakonne. W świątyni licznie zgromadzili się parafianie, wśród których byli budowniczowie obecnego kościoła, a także wierni z okolicznych miejscowości.

Najpierw ordynariusz diecezji pokropił wodą święconą ściany kościoła. Następnie kanclerz kurii odczytał specjalny dokument poświadczający akt konsekracji. Po podpisaniu dokumentu przez zgromadzonych kapłanów i przedstawicieli parafii, po zamknięciu go w specjalnej tulei, dokument został zamurowany pod ołtarzem świątyni wraz z relikwiami św. Filomeny. Po odmówieniu modlitwy błogosławieństwa biskup namaścił olejem ołtarz i ściany świątyni, a następnie ustawiono na ołtarzu dymiące kadzidło. Obrzęd konsekracji zakończył się przystrojeniem ołtarza i zapaleniem świec i światła w kościele.

Ten kościół to wspólny wysiłek księży proboszczów, ale i wasz wysiłek, drodzy wierni. Ten kościół jest w środku pełny światła, w pewnym sensie symbolu samego Chrystusa, który przychodzi na ten świat, aby go oświecić – mówił w homilii pasterz diecezji. W dalszej części nawiązał do niedzielnej Ewangelii. – Dzisiejsza liturgia koncentruje naszą uwagę na chlebie. Ten chleb w I czytaniu ukazuje się pod postacią manny, którą Żydzi nazywają manhu. Ta nazwa to jest pytanie, bo sami nie wiedzą co to jest. Egzegeci również zadają sobie to pytanie. Jest to prawdopodobnie ciecz, która wydobywa się z drzewa tamaryszku, zasycha i później można ją zbierać. Nie jest to mąka, bardziej są to cukry, ale jest to substancja odżywcza. Ten chleb nie pochodził od Mojżesza, jak uważali Żydzi, ale jak mówi Chrystus, on pochodził od samego Boga. Tym ostatecznym dawcą jest sam Stworzyciel. My w naszym życiu nieraz otrzymujemy dary. Cieszymy się tym darem, ale o dawcy dość szybko zapominamy. Tak samo w dzisiejszej Ewangelii, Żydzi cieszą się z daru chleba, ale nie potrafią zadać sobie pytania: kto jest jego dawcą? skąd on pochodzi? To sam Chrystus rozmnaża chleb i ryby i przekazuje je apostołom, aby je rozdawali ludziom. Okazujmy więc w naszym życiu wdzięczność dawcom, którzy nas obdarzyli różnymi darami. Szczególnie okazujmy tą wdzięczność naszym rodzicom, którzy obdarzyli nas ziemskim życiem, którzy nas wychowywali i troszczyli się o nas (…). Chrystus w dzisiejszej Ewangelii mówi, że On jest tym chlebem, który zstąpił z nieba: Ja jestem chlebem życia. Tłumy, które biegły za Chrystusem szukały tylko ziemskiego pożywienia, który zaspokoi ich potrzeby doczesne. Natomiast Chrystus zwraca uwagę, że w nas jest to inne życie, życie wieczne, które zostało dane nie przez naszych rodziców, ale dane przez samego Boga. I to życie wieczne potrzebuje innego pożywienia. nie tego naturalnego (…). Żeby kultywować w sobie to życie wieczne Chrystus dał nam samego siebie w Eucharystii. Możemy Go adorować w Najświętszym Sakramencie, ale w dzisiejszej Ewangelii chodzi Mu o to, abyśmy Go do naszego serca przyjmowali. Chrystus jest po to w Najświętszym Sakramencie, aby Go spożywać. Wtedy umacnia on w nas to życie nadprzyrodzone. Stajemy się po części coraz bardziej chrystusowi. Nie możemy zapomnieć, że jest w nas to życie wieczne, musimy się troszczyć, aby ono w nas nie wygasło. Nie zapominajcie o Chrystusie. Proście o Jego światło szczególnie dla młodych ludzi, bo dzisiejszy świat nie daje żadnej odpowiedzi na nurtujące ich pytania, a głęboka modlitwa przez Chlebem Eucharystycznym może dać nam to światło. Tego światła szukali wasi przodkowie w tych kościołach, które były na tym miejscu budowane od 1914 roku. To światło na chwilę zgasło, gdy wasi przodkowie widzieli w tym miejscu ruiny i zgliszcza kościoła zburzonego w 1944 roku. To światło odrodziło się po wojnie, bo wspólnota parafialna podjęła ten wielki trud budowy już nowej świątyni. Za to wszystko chciałbym podziękować wam, waszym byłym proboszczom i obecnemu proboszczowi.

Na koniec uroczystości głos zabrali przedstawiciele parafii, którzy dziękowali wszystkim zaangażowanym w budowę kościoła, jego wyposażenie i przygotowanie do konsekracji. Szczególne słowa wdzięczności skierowano do byłych proboszczów i obecnego gospodarza parafii ks. kan. Jana Płońskiego. Wszystkim zebranym dziękował również sam proboszcz parafii:

Jesteśmy wdzięczni za poświęcenie naszego kościoła, który będzie służył przyszłym pokoleniom, a w jego murach będzie sprawowana liturgia, głoszone Słowo Boże. Podziękowaniem ogarniam wszystkich ludzi dobrej woli – naszych parafian i nie tylko – dzięki których pracy i ofiar przez 43 lata, my dziś możemy stać przed Bogiem i przeżywać dzisiejszą uroczystość.

Konsekracja, czyli uroczyste poświęcenie kościoła i ołtarza, zalicza się do najważniejszych aktów liturgicznych. Miejsce bowiem, gdzie gromadzi się wspólnota chrześcijańska, aby słuchać Słowa Bożego, zanosić modlitwy błagalne, wielbić Boga, a przede wszystkim sprawować sakramenty i gdzie przechowuje się Najświętszy Sakrament Eucharystii, jest szczególnym obrazem Kościoła, Świątyni Boga, zbudowanej z żywych kamieni. Konsekracja kościoła to Boża pieczęć, która potwierdza na zawsze wobec wszystkich, że jest to miejsce, które Pan Bóg szczególnie wybrał jako miejsce spotkania, przebaczenia, jako miejsce, w którym niebo spotyka się z ziemią. Ten akt potwierdza również godność człowieka, który wyszedł od Boga, jest Jego odblaskiem przez wolność, możliwość wyboru i zdolność do miłości.
Czytany 403 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86 473 46 11
fax 86 473 46 31

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png