czwartek, 13 wrzesień 2018 09:52

Kolejni ostrołęczanie ruszą na misje

Napisał
Wyjadą do Urugwaju, Indii i Argentyny. Jednak nie będą to wakacje – chcą pomagać ludziom. Mowa o ostrołęckich misjonarzach. – Powołanie do takiego zadania przyszło od Boga – mówi Kamil Kowalczyk, przyszły misjonarz, który wyjeżdża za dwa tygodnie na 17 miesięcy do Urugwaju.

– Można powiedzieć, że po dłuższym czasie Bóg dopominał się o mnie. Postawił mi pytanie: Czy idziesz ze mną? Powiedziałem Mu: tak idę – mówi Kamil. Mimo, że wyjazd tak daleko od domu nie jest łatwy, nie martwi się o to jak będzie. – Dzieje się dużo dobrego od Boga, nie mam co się przejmować, na pewno są obawy ludzkie, ale jestem dobrej myśli – dodaje.

Po dłuższym czasie pobytu na misjach w Urugwaju i Indiach wróciła Dominika Pruszczyńska. Wspomina czas, kiedy miała 30 lat. – Moje życie było poukładane, miałam pracę i wiedziałam co będę robić przez kolejne dziesięć lat. Jedyne czego mi brakowało to wspólnoty, miejsca gdzie będę mogła rozwinąć swoją wiarę, przybliżać się do Pana Boga oraz ludzi, którzy mi w tym pomogą. Bardzo długo modliłam się o taka wspólnotę. W którymś momencie Pan Bóg mnie zaprosił do wspólnoty Domów Serca, przez moją przyjaciółkę, która wyjechała do Chile. Pojawiłam się w tym domu. To było to! Pomyślałam: Właśnie tu Pan Bóg chce mnie mieć, poczułam to. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że wyjadę na misję ale po trzech miesiącach było wiadomo, że rzucam pracę, rzucam wszystko i wyjeżdżam. Pobyt w Indiach był z jednej strony trudny, z drugiej zaś ciekawy – mówi Dominika. Misje w krajach gdzie chrześcijan jest blisko 2 procent społeczeństwa nie polega na nawracaniu ludzi, tylko pokazaniu „światła” tzn. obecności Pana Boga w ich życiu.

Na początku listopada do Indii wylatuje kolejny ostrołęcki misjonarz Jarosław Gumienny.  Jak mówi, jego powołanie do misji pojawiło się na początku studiów, ale później jak to nazywa „zostało poddane letargowi”.  – Ponownie obudziło się w marcu, tego roku. Przed wylotem turystycznym do Indii, przygotowując się do niedzielnej Mszy świętej usłyszałem audycję radiową. Słuchałem słów misjonarki, która mówiła o misji, o ludziach, których tam spotkała, bardzo mnie to poruszyło. Cały czas o tym myślałem. Będąc na wycieczce w Indiach widziałem ogrom biedy, dużo ludzkiego nieszczęścia. Podjęcie samej decyzji nie było łatwe. Myślałem o swoim życiu. O tym, że marnowałem je przez kilka lat – mówi Jarosław.

Dodajmy, że obecnie na świecie posługuje 57 misjonarzy świeckich z Polski.

EN
Czytany 229 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png