czwartek, 28 marzec 2019 16:35

To był kapłan instytucja – pogrzeb śp. ks. Henryka Gołaszewskiego

Napisał
Jego serce było bardzo mocno związane z Łomżą. Znał każdą drogę, każdy dom i każdy blok. W Łomży spędził prawie całe kapłańskie życie. Tak, o zmarłym 26 marca br. ks. prał. dr. Henryku Gołaszewskim, mówił ks. prał. prof. Stanisław Łupiński w homilii, wygłoszonej podczas Mszy świętej pogrzebowej, koncelebrowanej w łomżyńskiej katedrze pod przewodnictwem biskupa Tadeusza Bronakowskiego, z udziałem biskupa seniora Stanisława Stefanka i licznie zgromadzonych kapłanów i wiernych.

We wprowadzeniu do Mszy św. biskup Tadeusz Bronakowski, dziękując zmarłemu księdzu Henrykowi Gołaszewskiemu, przypomniał słowa papieża Jana Pawła II, zawarte w Liście do kapłanów na Wielki Czwartek 1979 roku: „Ostatecznie zawsze potrzebny ludziom okaże się tylko kapłan świadomy pełnego sensu swego kapłaństwa: kapłan, który głęboko wierzy, który odważnie wyznaje, który żarliwie się modli, który z całym przekonaniem naucza, który służy, który wdraża w swe życie program ośmiu błogosławieństw, który umie bezinteresownie miłować, który jest bliski wszystkim – a w szczególności najbardziej potrzebującym.” Te słowa oddają tajemnicę każdej kapłańskiej posługi, tajemnicę dojrzewania i wypełniania powołania, które jest darem i tajemnicą, ale także wielkim zobowiązaniem – mówił bp Tadeusz Bronakowski. Dzięki twojej posłudze tak wiele osób usłyszało Chrystusową Ewangelię. Tak wielu wiernych usłyszało prawdę o ludzkim życiu i przeznaczeniu. Przybliżałeś ludzi do Boga przez sakramenty święte, które sprawowałeś oraz przez osobiste spotkania. Byłeś człowiekiem radosnym, przyjaznym, pomocnym i konsekwentnym. Uczyłeś nas modlitwy. Byliśmy świadkami twojej osobistej więzi z Panem Bogiem poprzez gorliwą modlitwę i umiłowanie liturgii. Znany jest też twój głęboki patriotyzm, umiłowanie kultury, nauki i tradycji narodowych. Pozostaniesz w naszej pamięci jako kapłan oddany Chrystusowi, Kościołowi i wiernym – wspominał zmarłego biskup Tadeusz, ale też stawiał pytania, adresowane do zebranych w łomżyńskiej katedrze.

Pamiętajmy, że każda trumna, a zwłaszcza trumna kapłańska, jest także głośnym pytaniem o nasze życie na tej ziemi. Jak ono upływa? Za czym tęsknimy i do czego zdążamy? Co jest naszym celem? Czy naprawdę żyjemy tak, że możemy w każdej chwili, bez lęku stanąć przed Bogiem? Chrystus ostrzega nas, abyśmy czuwali, bo szczęśliwi, których Pan zastanie czuwających. Czuwajmy więc, pogłębiając naszą miłość do Boga – mówił biskup Bronakowski.

Zwrócił się też ze szczególną prośbą o modlitwę w intencji powołań. W dniu tak szczególnym pragniemy również prosić Boga o dar kolejnych powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Prosimy poślij Panie robotników na swoje żniwo aby nigdy nie zabrakło na polskiej ziemi i w naszym łomżyńskim Kościele głosicieli Dobrej nowiny Chrystusowej Ewangelii.

Biskup Bronakowski odczytał też list o modlitewnej jedności, przesłany przez arcybiskupa Józefa Michalika, który, tak jak zmarły ks. Henryk, pochodzi z zambrowskiej parafii.

Osobę śp. ks. Henryka Gołaszewskiego przybliżył w homilii przyjaciel zmarłego, ks. prał. prof. Stanisław Łupiński, nawiązując do momentu odejścia ks. Henryka mówił: Jego śmierć nastąpiła w szczególnym czasie. W trzecim tygodniu Wielkiego Postu. Ileż to razy ksiądz prałat w tej katedrze, jako proboszcz, przeżywał Mękę Pańską podczas Drogi krzyżowej czy Gorzki żali. Ten ból i cierpienie stawały się jego udziałem w nadziei Chrystusa i Jego zmartwychwstania. Był człowiekiem i kapłanem silnym i odważnym, ale często, jak dziecko, wrażliwym i wzruszonym, a nieraz nawet płaczącym. Swoje obowiązki kapłańskie wypełniał gorliwie. Był pracowity, wytrwały i sumienny. Taką postawę wyniósł z rodzinnego domu – mówił ks. Stanisław Łupiński.

Zwrócił też uwagę na ogromne zaufanie, jakim cieszył się zmarły ks. Henryk u przełożonych. Ks. prałat Henryk był człowiekiem niezwykłym. Chociaż z postawy poważny i dostojnym to przy spotkaniach towarzyskich był radosny i wesoły. Cieszył się zaufaniem swoich przełożonych, biskupów łomżyńskich dlatego pełnił tak dużo rożnych funkcji w centralnych instytucjach diecezji, które trudno jest w krótkim słowie wyliczyć. Można powiedzieć, że był to Kapłan – instytucja.


Na zakończenie Mszy św., w imieniu rodziny, słowa podziękowania zebranym w katedrze na wspólnej modlitwie, złożyła siostrzenica księdza Henryka, boromeuszka s. Cyryla. Dziękowała za kapłaństwo ks. Henryka, przypominając, że tam, gdzie nie ma kapłanów, tam nie ma sakramentów i prosiła o modlitwę o nowe powołania kapłańskie.

Słowa podziękowania złożył też proboszcz i dziekan parafii katedralnej, ks. kan. Marian Mieczkowski, który mówił, iż ksiądz prałat był kimś niepowtarzalnym, wyjątkowym. Odszedł od nas kapłan zawsze wierny swojemu powołaniu, oddany Bożej prawdzie. Z pokorą przyjmujący koleje kapłańskiego losu, w tym także starość i cierpienie, jako tę integralną część drogi za Chrystusem, jako ten krzyż który nie oddala, ale zbliża do Jezusa, pozwala w pełni realizować Chrystusowe kapłaństwo. I za to świadectwo pragnę księdzu prałatowi podziękować – mówił ks. Mieczkowski. Podziękował też za udział w pogrzebowej liturgii pocztom sztandarowym: Rycerzy Kolumba, Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży oraz szkół, które znajdują się na terenie parafii katedralnej.

Po Mszy św. w katedrze łomżyńskiej kondukt żałobny udał się na zabytkowy cmentarz parafialny przy ul. Kopernika, gdzie został pochowany ks. Henryk Gołaszewski.

Ks. prał. dr Henryk Gołaszewski odszedł do Pana 26 marca br., przeżywszy 86 lat, w kapłaństwie 62 lat.

Joanna Ekstowicz/fot. Beata Borkowska
Czytany 766 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png