STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI
Człowiek dopiero wtedy jest w pełni szczęśliwy , gdy może służyć, a nie wtedy, gdy musi władać; człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem.
STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI
Bóg ma Was w swojej opiece. On Was karmi chlebem i łaską swoją. Kościół nawołuje, abyście żyli tą łaską, którą Chrystus wysłużył nam Krzyżu.

Armia Modlitwy oraz Wydział Duszpasterstwa Ogólnego Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej zapraszają do wzięcia udziału w kolejnym szturmie modlitewnym w intencji Ojca Świętego, który odbędzie się w niedzielę 7 marca 2021 roku. Akcja „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" organizowana jest już po raz czwarty z okazji rocznicy wyboru papieża Franciszka.
Aby wziąć udział w akcji „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", trzeba pomodlić się litanią do Chrystusa Dobrego Pasterza, którą będzie można znaleźć na Facebooku Armia Modlitwy. Miejscem modlitwy może być kościół, szkoła, dom, a nawet park. „Pandemia wielu z nas przytłoczyła i spowodowała, że momentami czuliśmy się jak zabłąkane owce. Z tego powodu, blisko rok od wprowadzenia pierwszych obostrzeń chcemy modlić się do Chrystusa Dobrego Pasterza, aby w dalszym ciągu wspierał papieża Franciszka i pomagał nam wytrwać w tych trudnych chwilach epidemii! – mówią organizatorzy. Jak co roku inicjatywa „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” odbędzie się w niedzielę poprzedzającą dzień 13 marca, czyli rocznicę wyboru papieża Franciszka. „Ojciec Święty pochodzi z Ameryki Południowej, której mieszkańcy znani są z niesamowitego entuzjazmu, dlatego my również chcemy przedłużyć naszą radość świętowania już 8 rocznicy pontyfikatu. Zaczynamy w niedzielę 7 marca, aby jak najwięcej osób mogło do nas dołączyć.” - wyjaśniają. W ciągu pierwszych dwóch edycji w inicjatywie wzięło udział dziesiątki grup z Europy, Azji, czy Ameryki Północnej. Od początku „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” jest objęte patronatem honorowym Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. „W tym roku epidemia Covid 19 uniemożliwia nam tak liczne spotkania jak w latach poprzednich, dlatego zachęcam, abyśmy tego dnia udostępnili na nasze media społecznościowe zdjęcie papieża Franciszka i podpisali je #wszyscy_za_jednego_2021. W ten sposób potwierdzimy naszą duchową łączność modlitewną - mówi kleryk Rafał Orzechowski, pomysłodawca inicjatywy.
Wszelkie pytania na temat akcji można kierować na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Jesteśmy zaproszeni do drogi Postu modlitwy i jałmużny – mówił biskup Janusz Stepnowski, podczas Mszy św. z obrzędem posypania głów popiołem w katedrze łomżyńskiej, sprawowanej w Środę Popielcową.

W tradycji Kościoła Środa Popielcowa jest dniem rozpoczynającym okres Wielkiego Postu, który ma nas przygotować na obchody Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. W katedrze łomżyńskiej Mszy św. przewodniczył biskup łomżyński Janusz Stepnowski. W diecezjalnej „matce kościołów” modlili się wspólnie kapłani i alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

W homilii biskup Janusz Stepnowski nawiązał do obrzędu posypania głów popiołem i znaczenia popiołu. Wskazał na trzy znaki jakie dzisiaj symbolizuje popiół. Pierwszy to przemijalność ludzkiego życia. – Popiół przypomina nam wszystkim, że nasze życie przemija, że ma swój koniec. Szczególnie w dzisiejszych czasach kiedy spośród nas, nie tylko ze względu na Covid ale z racji także innych chorób, odchodzą osoby, które są jakby wyrwane z życia – mówił bp Janusz.

Jako drugie znaczenie popiołu biskup wskazał na nawrócenie. – Naród, który się nawraca, posypuje swoją głowę popiołem, czyni pokutę. Człowiek ciągle potrzebuje nawrócenia, refleksji nad swoim życiem – mówił pasterz. Nawiązał też do Starego Testamentu i wskazał na Esterę, która czyniła pokutę nie za siebie, ale za swój naród, który cierpi.

Biskup wskazał na to, że i dzisiaj taka postawa jest bardzo aktualna. Wiele osób modli się i pokutuje w intencji swoich bliskich. Są zatem te trzy biblijne znaki popiołu: przemijanie, nawrócenie i pokuta za innych.

Pasterz diecezji przypomniał, że jeszcze kilkanaście lat temu popiół używany był do czyszczenia czy też wybielania. Jego domowe zastosowanie ma też sens dzisiaj w życiu duchowym. – Potrzebujemy ciągłego oczyszczania się przez sakrament pokuty, potrzebujemy też pojednania z człowiekiem, z którym od miesięcy, a może od lat, jesteśmy skłóceni – mówił bp Janusz. Nawiązał też do rolników, którzy używali popiołu do oczyszczania i użyźniania gleby. Podobnie w naszym życiu popiół potrzebny jest, aby życie było bardziej żyzne, abyśmy z siebie mogli więcej dać dla innych. Te różne znaczenia biblijne i pozabiblijne ukazują nam jak wielkie znaczenia ma znak posypania głów popiołem – mówił bp Stepnowski.

Biskup Łomżyński wskazał na dzisiejszą Ewangelię jako drogowskaz do przeżywania Wielkiego Postu. – Jest to przede wszystkim post, oczyszczanie się z tego co nie potrzebne. Jałmużna, by uzmysłowić sobie, że na tym świecie nie jestem sam, ale są też inne osoby, które potrzebują mojego czasu, czy mojej bratniej dłoni oraz modlitwa. Jesteśmy zaproszeni do tej drogi postu, jałmużny i modlitwy – mówił biskup Janusz.

Na koniec biskup nawiązał do drugiego czytania, w którym mowa jest o pojednaniu. – Pojednanie się z Bogiem, a z drugiej strony z drugim człowiekiem. Aby przyjąć Chrystusa Zmartwychwstałego mamy pojednać się między sobą, zapomnieć krzywdy, które nam ktoś wyrządził, może nawet ktoś najbliższy z rodziny: syn, córka, mąż czy żona. Święty Paweł wzywa nas do pojednania z drugim człowiekiem, bo jeśli z nim się pojednamy to będziemy pojednani z Bogiem – mówił ordynariusz łomżyński.

Po homilii nastąpił obrzęd posypania głów popiołem. Jako pierwszy popiół na swoją głowę przyjął bp Janusz, a następnie posypał głowy popiołem kapłanom, koncelebrującym Mszę św., alumnom seminarium i wiernym zebranym w katedrze.

Okres Wielkiego Postu jest w Kościele Katolickim specjalnym czasem ćwiczeń duchowych, liturgii pokutnej, dobrowolnych wyrzeczeń, jak post i jałmużna, braterskiego dzielenia się z innymi, m.in. poprzez inicjowanie dzieł charytatywnych i misyjnych. Z liturgii znika radosne „Alleluja” i „Chwała na wysokości Bogu”, a kolorem szat liturgicznych staje się fiolet.

Dzisiaj wiernych obowiązuje powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, a osoby od 18. do 60. roku życia zachowanie postu ilościowego (można spożyć trzy posiłki – dwa lekkie i jeden do syta).

Joanna Ekstowicz (wzasiegu.pl)

Galeria z liturgii Mszy św. Środy Popielcowej dostępna na stronie wzasiegu.pl

Tradycyjnie od niedzieli poprzedzającej Środę Popielcową w Kościele w Polsce przeżywamy Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Główną intencją tej inicjatywy sięgającej w swych początkach 1968 roku jest modlitwa wynagradzająca za grzechy pijaństwa. To czas duchowej i egzystencjalnej mobilizacji życia w trzeźwości, mierzenia się z problemem nałogów, promocji życia w wolności i abstynecji.
Tegorocznej inicjatywie modlitwy o trzeźwość towarzyszy hasło: "Trzeźwością pokonywać kryzys".

Biskup Tadeusz Bronakowski - Przewodniczący Zespółu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, podczas konferencji prasowej przed obchodami Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu podkreślił, że "troska o trzeźwość to wielki obowiązek religijny i patriotyczny". Wyjaśnił ideę towarzyszącą tej inicjatywie. Bolesne statystyki nadmiernej akceptacji alkoholu oraz dramat rodzin, które dotyka alkoholizm i inne uzależnienia, motywują do walki z nietrzeźwością, która jest tak naprawdę walką o wolność człowieka i narodu i walką o dobre, święte i szczęśliwe życie naszych rodzin, zwłaszcza młodego pokolenia oraz dobrą przyszłość naszej Ojczyzny.

Zachęcamy do zapoznania się z wystąpieniem Księdza Biskupa podczas konferencji prasowej oraz do odwiedzania strony internetowej https://wolnitrzezwi.pl/, gdzie możemy znaleźć wiele cennych informacji oraz VADEMECUM wydane z okazji tegorocznego Tygodnia Modlitwy o Trzeźwość Narodu.


SŁOWO BISKUPA TADEUSZA BRONAKOWSKIEGO - PRZEWODNICZĄCEGO ZESPOŁU KEP ds. APOSTOLSTWA TRZEŹWOŚCI I OSÓB UZALEŻNIONYCH

Jesteśmy świadomi, że nadmierna akceptacja alkoholu, pro-alkoholowa mentalność, to jedna z najpoważniejszych narodowych wad, z którymi musimy odważnie walczyć.

Tam, gdzie brakuje trzeźwości, w nadmiarze pojawiają się problemy, mnożą się dramaty całych rodzin, wspólnot i środowisk. Możemy powiedzieć, że trzeźwość jest tamą, która chroni życie indywidualne, rodzinne i społeczne przed powodzią cierpienia.

Nie będzie trzeźwej Polski bez współpracy rodziny, Kościoła, instytucji państwowych i samorządowych. Nie będzie trzeźwej Polski bez odwagi mówienia prawdy, nawet trudnej, o naszych problemach i wyzwaniach. Nie będzie trzeźwej Polski bez sprzeciwu na rozpijanie Polaków, zwłaszcza najmłodszych.

Powinien nas mocno zastanowić fakt, że Polacy wydali w 2020 roku na alkohol aż 40 mld zł. Można za to kupić ponad 100 tysięcy mieszkań średniej wartości. Widzimy więc, ile dobra zostało zmarnowanego.

W ciągu tylko 1 dnia straci życie z powodu używania alkoholu nie mniej niż 57 osób, co tygodniowo daje 399 osób, a rocznie  ponad 20 tys. ofiar.

W latach 1990–2002 w Polsce wzrost średniej długości życia należał do najszybszych w Europie. Po 2003 r. nastąpiło jednak zahamowanie tej tendencji, a w ostatnich latach średnia długość życia zaczęła maleć. Z analiz wynika, że to pogorszenie zdrowia jest wynikiem dramatycznego wzrostu konsumpcji alkoholu. W  latach 2002–2017 roczne spożycie czystego alkoholu zwiększyło się z 6,5 litra do ponad 10 litrów na mieszkańca.

Drastycznie rośnie liczba uzależnionych od alkoholu, a także inne straszliwe nałogi zbierają obfite plony wśród Polaków, zwłaszcza młodych.

Inicjatywa Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu w Kościele w Polsce ma już ponad pół wieku. Stanowi ona dowód na wierność Ślubom Jasnogórskim, w którym przyrzekaliśmy wypowiedzenie walki naszym głównym wadom narodowym, w tym nietrzeźwości. Jest to także dowód na to, że nauczanie wielkiego apostoła trzeźwości Prymasa Stefana Wyszyńskiego jest nadal żywe. To właśnie on patronował wielu wspaniałym inicjatywom trzeźwościowym. Był przekonany, że „skuteczna walka z nietrzeźwością musi być prowadzona w oprawie moralno-religijnej. Konieczny jest cały szereg motywów natury religijnej i moralnej, aby przezwyciężanie zagrożeń było skuteczne”. Inicjatywa szczególnej modlitwy w intencji trzeźwości naszego narodu na początku Wielkiego Postu została zatwierdzona przez polskich biskupów w Wytycznych dla kościelnej działalności trzeźwościowej, których nowelizacja miała miejsce w 1971 roku. Jest w nich podany cel, a mianowicie przez modlitwę i pokutę wierni mają wypraszać łaskę pogłębienia trzeźwości. Tydzień Modlitw ma również pomóc w szerzeniu wiedzy na temat problemów walki z alkoholizmem i w kształtowaniu cnoty wstrzemięźliwości.

Ten cel jest aktualny także dzisiaj. Jako wierzący pragniemy podjąć gorliwą modlitwę i pokutę w intencji tych wszystkich, którzy upijają się i w konsekwencji często wpadają w uzależnienie. Dobrze wiemy, że alkohol w wielu przypadkach jest furtką do innych groźnych uzależnień.

Troska o trzeźwość obejmuje wszystkie uzależnienia, które są zarówno źródłem kryzysu, jak i jego konsekwencją, jeśli człowiek nie potrafi prawidłowo rozwiązywać trudnych sytuacji. Dlatego obecny rok duszpasterski w Apostolstwie Trzeźwości, jak i Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu chcemy przeżywać pod hasłem: „Trzeźwością pokonywać kryzys”. Nie ma bowiem innej drogi, aby zwycięsko przejść przez wszystkie trudności, jakie niesie życie, a które obecnie potęguje sytuacja wywołana przez COVID-19.

Eksperci w różnych krajach alarmują, że dramatycznie rośnie spożycie alkoholu z wszystkimi negatywnymi skutkami tego zjawiska, takimi jak przemoc, wypadki, choroby. Ostrzegają też, że im dłużej trwa kryzys, tym trudniej będzie wrócić do normalności. Osoby, które przyzwyczajają się do regularnego picia w domu, mogą się uzależnić.

Nikt z nas nie może pozostać obojętnym wobec tej sytuacji. Odpowiedzialność za przyszłość naszego narodu jest ogromna. Jeśli teraz nie położymy tamy szerzącemu się pijaństwu, nie mamy szans na pomyślny rozwój ojczyzny. Kard. Wyszyński mówił, że „przeciwko rosnącej fali alkoholizmu musimy wznieść potężną tamę trzeźwości”. Jest to zadanie dla nas wszystkich.

Trzeźwość i abstynencja muszą stać się modne. Polacy muszą nauczyć się postawy: „dziękuję, nie piję, bo bardzo kocham”.

        Przez abstynencję wielu - do trzeźwości wszystkich.

30 stycznia 1971 roku 14 diakonów z rąk biskupa Mikołaja w Sasinowskiego przyjęło w łomżyńskiej katedrze święcenia kapłańskie. Siedmiu Braci Mniejszych Kapucynów i siedmiu alumnów łomżyńskiego seminarium. Po pół wieku, złoty jubileusz kapłaństwa obchodziło trzech kapłanów: ks. prał. Stanisław Łatwajtys, ks. inf. Andrzej Miałchowski i ks. inf. Tadeusz Śliwowski.

Niestety obecna sytuacja epidemiczna wymusiła inną, skromniejszą formę świętowania. Uroczysta msza św. z okazji jubileuszu sprawowana była w Domu Wspólnoty Kapłańskiej w Łomży,a przewodniczył jej Biskup Łomżyński Janusz Stepnowski, który modlił się wraz z szacownymi Jubilatami, biskupem pomocniczym Tadeuszem Bronakowskim oraz kapłanami i siostrami mieszkającymi w Domu Wspólnoty.

Trzech kapłanów, trzy powołania i trzy różne drogi posługi w Kościele. Mówił o tym biskup Janusz Stepnowski podczas homilii, przybliżając sylwetki Jubilatów.

Pierwszy w kolejności alfabetycznej to ks. prał. Stanisław Łatwajtys, budowniczy i proboszcz par. pw. MB Nieustającej Pomocy w Grajewie. Pochodzi z parafii w Bargłowie i zaraz po świeceniach został wysłany do pracy duszpasterskiej w parafiach: Troszyn, Myszyniec, Łomża i Grajewo, gdzie otrzymał polecenie tworzenia nowego ośrodka duszpasterskiego i budowy kościoła. Dzieło życia księdza Stanisława – kościół pw. MB Nieustającej Pomocy w Grajewie, został konsekrowany 1 października 2000 roku.

Kolejny z księży jubilatów to ks. inf. Andrzej Miałchowski, wieloletni rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Pochodzi z diecezji drohiczyńskiej, z parafii Brańsk. Zaraz po świeceniach kapłańskich został skierowany do posługi duszpasterskiej w parafii Raczki. Niestety przygoda z duszpasterstwem parafialnym była bardzo krótka, bo zaledwie roczna, gdyż ks. Andrzej został wysłany do Lublina na studia z teologii moralnej. Po powrocie ze studiów kapłan pełnił funkcję wykładowcy, prefekta, ojca duchownego, a w końcu rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży. Funkcję te sprawował przez 15 lat.

I ostatni jubilat to ks. inf. Tadeusz Śliwowski, wieloletni kanclerz Łomżyńskiej Kurii Diecezjalnej. Podobnie jak ks. Andrzej Miałchowski pochodzi z diecezji drohiczyńskiej, z parafii Topczewo. I, podobnie jak współbracia, zaraz po świeceniach został skierowany do pracy duszpasterskiej w parafii Bargłów a następnie w parafii pw. św. Aleksandra w Suwałkach. Posługa wikariusza nie trwała jednak zbyt długo, bo, podobnie jak ks. Andrzej, przyszły kanclerz został wysłany do Lublina na studia z prawa kanonicznego. Po powrocie ze studiów ks. Tadeusz rozpoczął pracę jako notariusz w Kurii i Sądzie Biskupim. W kolejnych latach pracował jako wicekanclerz i kanclerz kurii oraz wykładowca prawa kanonicznego w łomżyńskim seminarium.

Do tych podstawowych funkcji każdemu z jubilatów można dopisać całą listę różnych funkcji i zadań, które wykonywali na rzecz Kościoła łomżyńskiego przez pięćdziesiąt lat posługi kapłańskiej. Wspominał o tym w homilii biskup Janusz Stepnowski.

A nawiązując do przeczytanej Ewangelii, która opowiadała o uciszeniu burzy na jeziorze, pasterz diecezji mówił: Byliście sternikami w funkcjach, które wam powierzono. Byliście sternikami dla ludzi, którzy nieraz stracili wiarę i szukali obecności Chrystusa. Ukazywaliście im Chrystusa i zapewnialiście, że On nas nie opuścił. To nieraz nasza wiara jest tak niewielka, że nie potrafimy dostrzec Jego obecności – mówił biskup Janusz.

Na zakończenie biskup, zwracając się do wszystkich zebranych, mówił: Jeśli mamy głęboką wiarę, że w tej łodzi Kościoła jest Chrystus, który jest za sterem, to bezpiecznie dopłyniemy do portu jaki jest nasze zbawienie.

Wyjątkowym momentem podczas mszy św. było przekazanie przez biskupa Książom Jubilatom krzyży. Wręczając je każdemu z księży biskup Janusz mówił: Przyjmij krzyż Chrystusa znak jego zwycięstwa. Bóg, który Cię prowadził od czasu młodości i w przyszłym wieku ciebie nie opuści. Wpatrzony w krzyż Zbawiciela dąż wytrwale do wyznaczonego kresu, którym jest Jezus Chrystus. Do Niego należy czas i wieczność, Jemu chwała i panowanie przez wszystkie wieki wieków.

Podczas Eucharystii modlono się również za zmarłych kolegów rocznikowych księży jubilatów: śp. ks. Andrzeja Nawrockiego (†1974), śp. ks. Jana Kalatę (†1974), śp. ks. Lecha Idźkowskiego (†1995), śp. ks. Adama Grodzkiego (†2004), powierzając ich Miłosierdziu Bożemu.

Na zakończenie liturgii głos zabrał ks. inf. Andrzej Miałchowski, który dziękując za dar pięćdziesięciu lat kapłaństwa, mówił: Jubileusz 50-lecia kapłaństwa jest nadzwyczajnym przeżyciem z racji głębszego spojrzenia z perspektywy minionych lat na ten dar i tajemnicę. Mieliśmy tylko cichą nadzieję, że doczekamy dnia złotego jubileuszu, nadzieja jednak stała się faktem. Dlatego z pokorą i wdzięcznością uwielbiamy dziś Boże Miłosierdzie –mówił jubilat. Podziękował, też wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji tego pięknego jubileuszu.

Joanna Ekstowicz (wzasiegu.pl)

Galeria z Uroczystości dostępna na serwisie wzasiegu.pl

Rok temu, 17 stycznia, Kościół łomżyński obiegła informacja o odejściu do domu Ojca biskupa seniora Stanisława Stefanka. Zmarł w szpitalu w Lublinie, po krótkiej chorobie. W rocznicę jego śmierci w wielu parafiach diecezji łomżyńskiej modlono się o dar życia wiecznego dla zmarłego biskupa. W katedrze łomżyńskiej uroczystej Mszy świętej przewodniczył i homilię wygłosił ordynariusz diecezji łomżyńskiej, biskup Janusz Stepnowski, który specjalnie z tej okazji założył pierścień biskupa Stanisława, by, jak zaznaczył, być blisko tego, za którego wszyscy się modlimy. Biskup przypomniał, że tego dnia modlimy się za śp. biskupa Edwarda Samsela, biskupa pomocniczego diecezji łomżyńskiej (1982-1992), a następnie biskupa pomocniczego (1992-2000) i biskupa ordynariusza diecezji ełckiej (2000-2003), którego wspominamy w 18 rocznicę śmierci.

W homilii pasterz diecezji nawiązał do czytań liturgicznych, mówiących o powołaniu. Przywołał obraz „Ukrzyżowanie” – Matthiasa Grünewalda, na którym Jan Chrzciciel wskazuje na ukrzyżowanego Chrystusa.

– Posługa kapłana, czy posługa biskupa, tak jak w tym wypadku śp. biskupa Stanisława Stefanka, to ciągłe wskazywanie na Chrystusa – mówił biskup Janusz. Nie wskazywanie na siebie, ale na Tego, który jest istotą i powołaniem naszego życia na Chrystusa. Biskup, kapłan czy ojciec rodziny, czy matka, to są te osoby, które wskazują na Chrystusa. Bo każdy z nas ma to szczególne powołanie. Biskup wskazuje na Chrystusa całej swojej wspólnocie diecezjalnej. Natomiast we wspólnocie rodzinnej, o której wiele razy mówił śp. biskup Stanisław i dla której żył, dla której pisał i wartość której ciągle podkreślał, w tej wspólnocie rodzinnej niezwykłą role odgrywają rodzice. Matka i ojciec, oni mają wskazywać na istotę naszego powołania na Chrystusa przez którego odkrywamy misje, naszą misję w tym współczesnym świecie – mówił biskup.

Biskup łomżyński przypomniał też, że wskazywanie na Chrystusa dokonuje się przede wszystkim w pójściu za Nim, Jego śladami – „idź za mną, idź po moich śladach” mówił biskup Janusz. Chrystus zaprasza nas w dzisiejszej Ewangelii, byśmy się stali jego uczniami, tak samo jak dwa tysiące lat temu zaprosił pierwszych uczniów, aby się stali tymi, którzy idą za Nim – mówił biskup łomżyński. Nawiązał też do opisu powołania Samuela z dzisiejszego pierwszego czytania i porównał do powołania biskupa Stanisława, który już w młodości odkrył Boży głos powołania. To powołanie zmarły biskup realizował w różnych miejscach i na różnych polach, angażując się do końca w każde z wyznaczonych zadań.

– W swojej opatrzności Bóg wybrał też biskupa Stanisława i powierzył mu misję kapłana, biskupa pomocniczego i biskupa ordynariusza naszej diecezji, aby wypełnił Jego wolę, aby służył Bogu, ale też służył wspólnocie diecezjalnej, w którą się w sposób perfekcyjny wkomponował, tak jakby był jednym z nas, urodzonym na tej ziemi. Bóg wybrał go do niełatwego zadania w dzisiejszych czasach. Przez całe swoje życie starał się być wiernym sługą Chrystusa, iść po jego śladach, być jego uczniem – mówił biskup Stepnowski i przypomniał, że zmarły ordynariusz łomżyński wskazał, że powołanie kapłańskie czy małżeńskie ma to samo źródło i podobną odpowiedzialność. O tej odpowiedzialności ciągle opowiadał i pisał śp. biskup Stanisław – mówił pasterz diecezji.

Na zakończenie wspólnej modlitwy biskup Janusz pozdrowił rodzinę i przyjaciół zmarłego biskupa Stanisława, którzy nie mogli uczestniczyć we wspólnej modlitwie w łomżyńskiej katedrze. Na koniec kapłani w procesji udali się do kaplicy Matki Bożej Pięknej miłości, gdzie, w krypcie pod posadzką, znajdują się doczesne szczątki zmarłych biskupów łomżyńskich w tym też śp. Biskupa Stanisława Stefanka. Tam wspólnie została odmówiona modlitwa Anioł Pański.

Biskup Stanisław Stefanek zmarł 17 stycznia 2020 r. o godz. 17.30 w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. Uroczystości pogrzebowe biskupa seniora trwały trzy dni, które, w pamięci wielu osób, zapisały się jako wielkie diecezjalne rekolekcje. Uroczystej mszy św. pogrzebowej, którą koncelebrowało trzydziestu biskupów i arcybiskupów, przewodniczył abp Stanisław Gądecki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, a homilię wygłosił bp. Ignacy Dec, który dziękował Bogu za dar życia i za każde dobro, które zostawił na tym świecie w sercach i umysłach ludzi przez posługę księdza biskupa Stanisława. Dziękujemy najpierw, mówił biskup Dec, za jego rodzinny dom w Majdanie Sobieszczańskim na Lubelszczyźnie, za jego bogobojnych Rodziców, za wychowanie religijne i patriotyczne, za to niezapomniane wiano, wyniesione z domu rodzinnego od mamy i taty. Nasz niebieski Ojcze dziękujemy za dar powołania kapłańskiego, którym obdarzyłeś przed laty maturzystę Stanisława, które powołany wypełniał w Zgromadzeniu Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Dziękujemy za dar święceń kapłańskich, otrzymanych w dniu 28 czerwca 1959 roku w Poznaniu z rąk abp Antoniego Baraniaka. Boże w Trójcy Świętej Jedyny dziękujemy Ci, że w młodym kapłanie wzbudziłeś miłość do Pisma Świętego, że na jego kapłańskiej drodze postawiłeś wspaniałych mistrzów w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a później w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie ukształtowała się jedna ze ścieżek jego kapłańskiej posługi – posługa myślenia, posługa naukowo-dydaktyczna, wytyczona głównie przez wspaniałego mistrza i pasterza, księdza arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego, który zaszczepił w kapłanie Stanisławie miłość do małżeństwa i rodziny.

Joanna Ekstowicz (wzasiegu.pl)

 

Joomla Gallery makes it better. Balbooa.com

            W dniu 17 stycznia 2020 roku, po ciężkiej chorobie, zmarł w szpitalu w Lublinie Biskup Senior Diecezji Łomżyńskiej Stanisław Stefanek. We wdzięcznej pamięci diecezjan pozostał jako gorliwy Pasterz troszczący się o Kościół łomżyński i o polską rodzinę.

            W pierwszą rocznicę śmierci biskupa Stanisława - 17 stycznia 2021 roku (niedziela) -  o godz. 12.00, w Katedrze Łomżyńskiej zostanie odprawiona w jego intencji Eucharystia, pod przewodnictwem Biskupa Łomżyńskiego Janusza Stepnowskiego.

            Łomżyńska Kuria Diecezjalna zwraca się z prośbą do Księży Proboszczów, aby także we wspólnotach parafialnych sprawować Mszę św. w intencji śp. Biskupa Seniora.

+ Tadeusz Bronakowski
Wikariusz Generalny

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że 2020 rok to czas niełatwy, także w dziedzinie kultury. Większość miesięcy to obostrzenia i związane z tym zamknięcie dla zwiedzających placówek kulturalnych. Muzeum Diecezjalne w Łomży pomimo zamkniętych drzwi podejmuje działania, aby prezentowane obiekty były sukcesywnie poddawane konserwacji.

Jako Muzeum realizujemy dwuletni projekt – Konserwacja muzealiów z kolekcji Muzeum Diecezjalnego w Łomży – etap – IV, który dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury. Projekt rozłożony na lata 2020-2021 zakłada konserwację kolejnych obiektów przechowywanych między innymi na wystawie stałej. 14 grudnia po pracach konserwatorskich wróciły do Muzeum Diecezjalnego: rzeźba alegoryczna (postać na chmurach- tym samym cała grupa alegoryczna składająca się z trzech obiektów jest już po konserwacji), rzeźba Chrystusa z Białaszewa oraz list Józefa Brandta.

Po ustaniu obostrzeń sanitarnych związanych z czasem epidemii zapraszam do obejrzenia w murach muzeum obiektów, które odzyskują swój blask, a dzięki zwiedzającym dostają nowe życie w ludzkiej wyobraźni i myśleniu o rzeczywistości duchowej.

ks. Tomasz Grabowski
 

Joomla Gallery makes it better. Balbooa.com