STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI
Człowiek dopiero wtedy jest w pełni szczęśliwy , gdy może służyć, a nie wtedy, gdy musi władać; człowiek naprawdę wielki, nawet gdy włada, jest służebnikiem.
STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI
Bóg ma Was w swojej opiece. On Was karmi chlebem i łaską swoją. Kościół nawołuje, abyście żyli tą łaską, którą Chrystus wysłużył nam Krzyżu.

W południe 12 września 2021 roku w Świątyni Opatrzoności Bożej w Warszawie rozpoczęła się uroczysta Msza św. z rytem beatyfikacji Czcigodnych Sług Bożych: Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej. Uroczystości, która zgromadziła wiernych i duchownych z Polski i zagranicy, przewodniczył jako legat papieża Franciszka Prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych kardynał Marcello Semeraro. W tym wyjątkowym wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele naszej dieceji: biskupi Janusz Stepnowski i Tadeusz Bronakowski, grupa ok. 10 księży, oraz grupy wiernych z Zuzeli i Myszyńca.

Wieczorem w Parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Zuzeli, miejscu narodzin i chrztu Prymasa Tysiąclecia, odbyło się szczególne dziękczynienie za beatyfikację Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Podczas Mszy św., sprawowanej o godz. 18, pasterz diecezji łomżyńskiej Biskup Janusz Stepnowski, z udziałem Biskupa Pomocniczego Tadeusza Bronakowskiego, duchownych, wiernych zuzelskiej parafii i gości, ustanowił kościół parafialny w Zuzeli Diecezjalnym Sanktuarium bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego. Miejsce to jest szczególne z racji na narodziny i dzieciństwo Stefana Wyszyńskiego. W zuzelskiej parafii został on ochrzczony w 1901 roku, tutaj przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej modlił się i zawierzał swoje powołanie. 

Zapraszamy do obejrzenia relacji z tych uroczystości, także na stronie Diecezjalnego Radia Nadzieja, a jeszcze bardziej do pielgrzymowania do Diecezjalnego Sanktuarium bł. Stefana Kardynała Wyszyńskiego.

1 sierpnia, jak co roku, Mszą świętą o godz. 6 rano sprawowanej przez Pasterza naszej diecezji Biskupa Janusza Stepnowskiego w katedrze łomżyńskiej, zainaugurowano 37. Pieszą Łomżyńską Pielgrzymkę na Jasną Górę. Pielgrzymi, którzy zapisywali się w tym roku w Łomży, Ostrołęce, Wyszkowie, Ostrowi Mazowieckiej, Zambrowie i Kolnie mają do przebycia 435 kilometrów. Przez 13 dni mierząc się z różną aurą pogodową, z modlitwą i śpiewem na ustach, uczestnicząc codziennie we Mszy świętej i adoracji Najświętszego Sakramentu, słuchając konferencji, budując pielgrzymkową wspólnotę, pielgrzymują do duchowej stolicy naszej Ojczyzny, by u stóp naszej Matki i Królowej umocnić swoją wiarę i zanieść jej intencje.
Pielgrzymom, jak miało to miejsce w latach ubiegłych, duchowo towarzyszą wierni, którzy w parafiach naszej diecezji gromadzą się wieczorami na Apelach Jasnogórskich, by duchowo łączyć się z Jasną Górą i z pielgrzymami, którzy pieszo idą do Pani Jasnogórskiej.

Wszystkich zainteresowanych naszą łomżyńską pielgrzymką zachęcamy do śledzenia profilu fejsbukowego łomżyńskiej pielgrzymki.

    Obchodzony w Kościele Rok Jakubowy stał się inspiracją do inauguracji w naszej diecezji szlaku św. Jakuba. Miało to miejsce 25 lipca w liturgiczną Uroczystość, przeżywaną w dwóch parafiach naszej diecezji: w Drozdowie i Jedwabnem. Te właśnie wspólnoty parafialne zostały wczoraj połączone duchowo Szlakiem Jakubowym.
    Inauguracja rozpoczęła się Mszą św. w kościele parafialnym pw. św. Jakuba w Drozdowie. Przewodniczył jej ks. Jacek Czaplicki - Wikariusz Biskupi ds. Duszpasterstwa Ogólnego. Następnie ok. godz. 12 pielgrzymi w liczbie ok. 200 wyruszyli po raz pierwszy na łomżyńskie cammino, by nie tylko przetrzeć dziewiętnastokilometrowy szlak na przyszłość, ale by nade wszystko w tym nadzwyczajnym Roku św. Jakuba przez pielgrzymkę duchowo się umocnić i powierzyć osobiste intencje wstawiennictwu św. Jakuba.
    Na zakończenie pielgrzymki w kościele parafialnym pw. św. Jakuba w Jedwabnem o godz. 17 sprawowana była Msza św. pod przewodnictwem Biskupa Tadeusza Bronakowskiego. W homilii Ksiądz Biskup pytał o to kim jest pielgrzym i jaką powinien kierować się motywacją w wyruszeniu na pielgrzymi szlak: "Zawsze, ile razy podejmujemy decyzję o wyruszeniu na szlak pielgrzymowania, musimy postawić sobie uczciwe pytanie: Jakim motywem kieruje się wyruszając w drogę? Religijnym czy może tylko ludzkim? Wiemy dobrze, że prawdziwy pielgrzym nie idzie po to, by zdobyć sławę, poklask. Nie idzie dla pięknych zdjęć, które tak chętnie rozsyłamy i nimi się chlubimy. Nie idzie, by zdobyć względy ludzkie czy wykorzystać autorytet Kościoła. Prawdziwy pielgrzym podąża z motywów tylko religijnych – z wielkiej miłości do Boga, który zawsze uczy nas miłości, oddania i służby. Zawsze pierwszym i zasadniczym motywem pielgrzymowania powinna być refleksja nad sobą i swoim życiem duchowym, powinno być moje osobiste nawrócenie. Bez prawdziwego nawrócenia pielgrzymka zakończy się tylko mniej lub bardziej udaną turystyką".

Zachęcamy wszystkich chętnych do wyruszenia na pielgrzymi szlak, któremu patronuje św. Jakub!

 

HOMILIA BISKUPA TADEUSZA BRONAKOWSKIEGO
podczas Mszy św. z okazji Odpustu św. Jakuba i inauguracji Łomżyńskiego Szlaku Jakubowego

 

Drodzy Bracia i Siostry, drodzy Pielgrzymi!

     Św. Jakub Większy, którego wspominamy dzisiaj w liturgii, jest tym, który został powołany przez Jezusa razem ze swym bratem Janem jako jeden z Jego pierwszych uczniów (Mt 4, 21-22. Obaj bracia byli rybakami i mieszkali nad jeziorem Tyberiadzkim. Ich matką była Salome, która należała do najwierniejszych towarzyszek wędrówek Chrystusa Pana.
     Jakub należał do uprzywilejowanych uczniów Pana Jezusa, którzy byli świadkami wskrzeszenia córki Jaira (Mk 5, 37; Łk 8, 51), przemienienia na górze Tabor (Mt 17, 1nn; Mk 9, 1; Łk 9, 28) oraz modlitwy w Ogrójcu (Mt 26, 37). Wreszcie był on świadkiem drugiego, także cudownego połowu ryb, kiedy Chrystus ustanowił Piotra głową i pasterzem swojej owczarni (J 21, 2). Ewangelie w sumie wspominają o Jakubie Starszym w osiemnastu miejscach.
     Jakub był pierwszym wśród Apostołów, a drugim po św. Szczepanie, męczennikiem Kościoła, którego stracono w 44 roku, zgodnie z przepowiednią Chrystusa (Mk 10, 39). Św. Łukasz tak o nim pisze: "W tym samym czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana..." (Dz 12, 1-2).
     Według tradycji, w VII wieku relikwie św. Jakuba miały zostać sprowadzone z Jerozolimy do Compostelli w Hiszpanii. W wiekach średnich, po Ziemi Świętej i Rzymie, było to trzecie sanktuarium chrześcijaństwa. Pielgrzymowanie do sanktuariów, w tym szlakiem Jakubowym – jak powiedział papież Benedykt XVI, gdy odwiedzał Santiago de Compostella w 2010 r., zbudowały chrześcijańską Europę. Europa, na co zwrócił uwagę w 1982 roku św. Jan Paweł II, zrodziła się z pielgrzymowania. Warto podkreślić, że współcześnie Camino przeżywa swój rozkwit. Od 15 lat praktyka pielgrzymek drogami jakubowymi rozwija się także w Polsce.
     W roku 2021 przeżywamy w Kościele powszechnym Rok Jakubowy. Od średniowiecza istnieje zwyczaj ogłaszania lat świętych, gdy danego roku święto liturgiczne św. Jakuba Starszego Apostoła (25 lipca) wypada w niedzielę. Z racji na przeżywany Rok Jakubowy Biskup Łomżyński ustanowił z dniem 25 lipca br. Łomżyńską Drogę Jakubową. Licząca ok. 20 km droga pielgrzymowania przebiega pomiędzy kościołami w Drozdowie i w Jedwabnem, noszącymi imię św. Jakuba. Pielgrzymowanie drogą św. Jakuba (Camino de Santiago) ma charakter indywidualny lub w gronie kilku osób, nie zaś wspólnotowy, jak np. pielgrzymki na Jasną Górę. Pielgrzymi sami decydują o długości poszczególnych etapów wędrówki. Tak też jest w przypadku Łomżyńskiej Drogi Jakubowej, którą będzie można przemierzać przez cały rok.
     Zawsze, ile razy podejmujemy decyzję o wyruszeniu na szlak pielgrzymowania, musimy postawić sobie uczciwie pytanie: Jakim motywem kieruje się wyruszając w drogę? Religijnym czy może tylko ludzkim? Wiemy dobrze, że prawdziwy pielgrzym nie idzie po to, by zdobyć sławę, poklask. Nie idzie dla pięknych zdjęć, które tak chętnie rozsyłamy i nimi się chlubimy. Nie idzie, by zdobyć względy ludzkie czy wykorzystać autorytet Kościoła. Prawdziwy pielgrzym podąża z motywów tylko religijnych – z wielkiej miłości do Boga, który zawsze uczy nas miłości, oddania i służby. Zawsze pierwszym i zasadniczym motywem pielgrzymowania powinna być refleksja nad sobą i swoim życiem duchowym, powinno być moje osobiste nawrócenie. Bez prawdziwego nawrócenia pielgrzymka zakończy się tylko mniej lub bardziej udaną turystyką.

Piesza Pielgrzymka Łomżyńska na Jasną Górę rusza 1 sierpnia z Łomży. Są jeszcze wolne miejsca. Zapraszamy na szlak pątniczy wszystkich tych, którzy chcą przeżyć rekolejce w drodze do Matki Bożej.

Każdy pątnik/pątniczka, który chce wziąć udział w 37 PPŁ musi:
1. Być pełnoletni.
2. Niepełnoletni mogą wziąć udział w pielgrzymce tylko pod opieką rodzica.
2. Dokonać zapisu w wyznaczonym terminie wypełniając kartę zapisu i składając ją do wyznaczonej parafii otrzymując znaczek i legitymację pielgrzyma. Karty zapisu można ściągnąć ze strony internetowej PPŁ lub otrzymać w parafii zapisu.
3. Uiścić wpisowe na pokrycie kosztów organizacyjnych (w tym roku wynosi ono w całości 200 zł; porządkowi 50% wpisowego; 2. i kolejny członek rodziny 50 % wpisowego, służba medyczna uiszcza opłatę 60 zł)
4. Posiadać namiot i miskę lub prysznic turystyczny do mycia.
5. Zdać bagaż na samochody bagażowe wieczorem 31 lipca od godz. 18:00 lub rano w dniu wymarszu 1 sierpnia od godz. 5:00. 6. Samochody bagażowe będą przyjmować bagaże w Łomży na parkingu przy placu Niepodległości (dawny dworzec PKS).
7. Pątnicy z Ostrowi Maz. zdają bagaż 2 sierpnia od godz. 8:00 przy kościele Wniebowzięcia NMP
8. Nie ma możliwości zapisu w trakcie trwania pielgrzymki na trasie.
9. Terminy zapisów: 27 czerwca- 25 lipca 2021

Parafie w których można dokonać zapisu:
Łomża: parafia Krzyża św.
Ostrołęka: parafia św. Antoniego Padewskiego
Wyszków: parafia św. Idziego
Ostrów Maz: parafia Wniebowzięcia NMP
Zambrów: parafia Trójcy św.
Kolno: parafia św. Anny

Z A P R A S Z A M Y !

Karta zapisu do pobrania.

Wraz z zakończeniem roku akademickiego rozpoczęło się przyjmowanie kandydatów na pierwszy rok studiów w Wyższym Seminarium Duchownym w Łomży.

Nauka w najstarszej łomżyńskiej uczelni to nie tylko studia ale przede wszystkim czas rozeznawania powołania. Codziennie w Seminarium na kandydatów czekają wychowawcy, którzy służą rozmową i odpowiedzią na dręczące pytania związane z odkrywaniem powołania i ważnymi życiowymi decyzjami.

Kandydat którzy upewnili się w swoim wyborze muszą zgłosić się osobiście do rektoratu Wyższego Seminarium Duchownego im. Papieża Jana Pawła II, Pl. Jana Pawła II 1 w Łomży.

ZGŁASZAJĄC SIĘ NALEŻY ZŁOŻYĆ NASTĘPUJĄCE DOKUMENTY:

własnoręcznie napisane podanie o przyjęcie do WSD z podaniem motywacji;
pełny odpis aktu urodzenia;
własnoręcznie napisany życiorys;
świadectwo chrztu i bierzmowania;
świadectwo maturalne (oryginał lub odpis);
świadectwo ukończenia szkoły średniej;
zaświadczenie o niekaralności;
świadectwo lekarza rodzinnego o stanie zdrowia (załączając ewentualną dokumentację dotyczącą chorób, przebytych operacji i terapii);
opinia księdza proboszcza o kandydacie i rodzinie;
opinia katechety;
trzy fotografie w stroju wizytowym (krawat, marynarka oraz zapis cyfrowy fotografii);
dowód osobisty, książeczka wojskowa, dowód ubezpieczenia (własny lub rodzica, przy którym kandydat jest ubezpieczony).

Ważne daty:

28.08.2021 (sobota)– zakończenie przyjmowania zgłoszeń na I rok
31.08.2021 (wtorek, godz. 10.00) – w gmachu WSD w Łomży odbędzie się pisemny sprawdzian wiadomości z języka polskiego oraz ustny z zakresu teologii dla szkół ponadgimnazjalnych
02.09.2021 (czwartek do godziny 12.00) – zjazd przyjętych na rok I

Jak rozeznać swoje powołanie?

Módl się do Ducha Świętego modlitwą, którą znasz lub swoimi słowami… Wołaj: Przyjdź Duchu z darem rozeznawania…

Tekst Biblijny do przeczytania: 1 Sm 3, 1-10; Widzenie Samuela

I step – „Młody Samuel usługiwał Panu pod okiem Helego” . Prostota życia. Bóg przychodzi do serca w codzienności. Nawet nie wiesz, jak Bóg kocha zwyczajność. Czym żyjesz? Czy zadania, które spełniasz dają Tobie radość? Czy doceniasz swoje zajęcia, naukę lub pracę? Czy widzisz mądrość ludzi, którzy cię wychowują lub towarzyszą? Nie muszą być najlepsi. Wystarczy klimat zaufania i szczerości. Czy widzisz u innych pasję życia? Zadaj sobie pytania: czy pragniesz pokoju? Czy nie czujesz się przygnieciony obowiązkami? Czy doceniasz swoje życie? Czy zdarza się, że modlisz się w Kościele w ciszy, w Kaplicy Najświętszego Sakramentu, powraca – w sposób delikatny – Słowo Boże usłyszane w niedziele na Mszy św.? Doceniasz relacje międzyludzkie?

II step – Pan zawołał Samuela…. Modlitwa jest energią duszy… Bóg Ojciec woła w Duchu przez Swojego Syna… Twoje serce jest najpiękniejszą katedrą. Widzisz blask łaski Boga i kruchość swojego serca? W Tobie jest krew Króla, który oddał za Ciebie życie. Doceniasz Eucharystię? Dbasz o twoje życie codzienne? Poznaj twoją motywację. Czy chodzisz po linii najmniejszego oporu? Wyraźnie odrzucasz grzech?

III step – Potem pobiegł do Helego mówiąc mu: «Oto jestem: przecież mię wołałeś»

Zmierz się swoimi ludzkimi pragnieniami, szukaniem bezpieczeństwa czy akceptacji. Spróbuj zrobić recycling myśli; powyprowadzaj myśli natrętne, zobacz delikatność Bożego wołania… nie jest nachalne, ale kiedy odpowiadasz, czujesz się bardziej wolny, stajesz się bardziej Synem.

IV step – Heli spostrzegł się, że to Pan woła chłopca. Czy potrafisz się podzielić twoim pragnieniem Boga? Czy uznajesz, że ktoś może Tobie pomóc rozpoznać drogę życia? Czy dostrzegasz kogoś, kto by mógł dać radę, nie rozkaz, ale inspirację? Kto daje wolność? Módl się do Ducha Świętego, by pomógł znaleźć przewodnika, spowiednika. Nie szukaj dziwnych czy przypadkowych zdarzeń. Bóg wybiera, to co zwykłe. Jak Chleb w Eucharystii: Bierzcie i jedzcie…

V step – Samuel odpowiedział: «Mów, bo sługa Twój słucha». Duch wieje tam gdzie chce. Słuchanie jest znakiem powołania. Potrafisz słuchać? Potrafisz słuchać Słowa, jego delikatnych natchnień? Potrafisz słuchać innych ludzi? Czy potrafisz zadecydować? Każda decyzja nas buduje. Dodaje pewności i uczy. Twoje kruche serce stać na piękne życie w łasce u Boga i u ludzi. Nie śpiesz się, ale także nie przeciągaj momentu decyzji. Jeśli podjąłeś decyzję trzymaj się jej jak tratwy w rwącym potoku. Przejdź do działania. Powołanie potwierdza się w Kościele. Daj poznać dar, który otrzymałeś od Boga.

ŚWIADECTWA POWOŁANIA
Świadectwo powołania kleryka roku I

Powołanie do służby Panu Bogu odkryłem przy Ołtarzu. Pierwsze myśli o tym, że chciałbym zostać księdzem pojawiły się w pierwszej klasie gimnazjum kiedy rozpoczynałem przygodę z ministranturą. To właśnie w środowisku ministrantów pożegnałem się z nieśmiałością i przez podejmowanie coraz to nowych posług w Kościele przybliżyłem się do Boga. Z czasem Kościół stał się moim domem. To było moje miejsce. Nieważne czy przeżywałem smutek czy radość. Co było w moim sercu – z tym szedłem na Eucharystię. Moje myśli o kapłaństwie to też zasługa księży, którzy na co dzień dawali mi przykład autentycznego i porządnego kapłańskiego życia. Czas, który mi poświęcili na rozmowy i zaufanie, którym mnie obdarowali przy zlecaniu mi różnych zadań sprawiły, że zapragnąłem „grać w ich drużynie”. W końcu nadszedł czas decyzji, ale w głowie nie miałem wątpliwości czy chcę wstąpić. Zadawałem tylko pytanie: „Czy na pewno teraz?”. Po przekroczeniu murów mojego obecnego domu, mój obraz własnego „ja” rozbił się o posadzkę. Jednak Pan Bóg nie pozwolił mi nad nim rozpaczać. Teraz dzień za dniem układa z niego piękną mozaikę.

Świadectwo powołania kleryka roku II

Za każdym razem, gdy czytam fragment o spotkaniu Eliasza z Bogiem, wracam do momentu swojego powołania. Pamiętam jak w wakacje wyszedłem na spacer, bo czułem, że tylko gdy będę sam, to pozbieram myśli. Studia, praca, plany na przyszłość – wszystko szło dobrze, ale cały czas czułem pustkę. W końcu, gdy wyszedłem daleko poza moją okolicę, dokoła nie miałem niczego tylko puste pola. Jedyne co czułem to łagodny wiatr. W takim momencie spotyka się Boga – w ciszy. To co wtedy do mnie przyszło było tak potężne, że nie potrafiłem tego pojąć. Jedyne co wtedy czułem to naglące pragnienie dołączenia do seminarium. Wiedziałem że tam będę mógł zrozumieć tajemnicę mojego powołania.

Świadectwo powołania kleryka roku V

Moje powołanie? Nie jest związane z żadną spektakularną interwencją Pana Boga ani z nadzwyczajnymi zjawiskami. Raczej splot kilku przypadkowych wydarzeń i ciągle powracająca myśl: ,,A może powinienem zostać księdzem, pójść do seminarium?”. Tej Bożej myśli towarzyszyła jeszcze jedna: ,,Ja się do tego nie nadaję. Inni tak, ale ja nie”. Walka w głowie i w sercu trwała kilka lat, aż w końcu przyszedł czas matur i decyzji co dalej. Wtedy kolejny ,,przypadek” sprawił, że usłyszałem takie słowa: ,,Jezus nie ma rąk. Potrzebuje twoich”. Postanowiłem zaufać i zaryzykować: ,,Najwyżej w seminarium usłyszę, że to nie miejsce dla mnie”. Tak się jednak nie stało, a dziś wiem, że nie ma przypadków. ,,Przypadek to Pan Bóg działający incognito”. Działający wielkie rzeczy.

Królowo Apostołów- módl się za nami!

Joanna Ekstowicz (radionadzieja.pl)

Dzisiaj (16 lipca) w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce podała informację, iż papież Franciszek mianował nowym arcybiskupem metropolitą białostockim biskupa Józefa Guzdka, dotychczasowego biskupa polowego Wojska Polskiego. 
Nowemu Metropolicie Białostockiemu jako wspólnota Diecezji Łomżyńskiej, która wchodzi w skład metropolii białostockiej, wyrażamy radość z nowej nominacji oraz modlimy się o potrzebne dary Ducha Świetego w posłudze umacniania wiary ludu Bożego Archidiecezji Białostockiej oraz w posłudze metropolity. Nominacja została ogłoszona w dzień wspomnienia NMP z Góry Karmel. Prosimy Maryję, aby arcybiskupa nominata Józefa strzegła płaszczem swej matczynej opieki. 

Więcej informacji na stronie Archidiecezji Białostockiej.

zdjęcie by katedra.polowa.pl

W roku 2021 przeżywaliśmy w Kościele powszechnym Rok Jakubowy. Od średniowiecza istnieje zwyczaj ogłaszania lat świętych gdy danego roku święto liturgiczne św. Jakuba Starszego Apostoła (25 lipca) wypada w niedzielę. Współcześnie Camino przeżywa swój rozkwit. Ważnym momentem dla rozwoju kultu św. Jakuba w Hiszpanii i na świecie była wizyta Papieża Jana Pawła II w Santiago de Compostela w roku 1982. Wtedy Ojciec Święty wygłosił swój Akt Europejski i zaprosił na pielgrzymkowy szlak wszystkich wierzących przypominając, że "Europa zrodziła się z pielgrzymowania".

Od 15 lat rozwija się w Polsce sieć dróg jakubowych, która została zorganizowana wokół trzech głównych tras: Pomorskiej Drogi św. Jakuba (Via Baltica), Drogi Polskiej (Camino Polaco) oraz Drogi Królewskiej (Via Regia). Obok tych transgranicznych szlaków łączących się z drogami jakubowymi prowadzącymi przez inne kraje, istnieje w Polsce szereg dróg regionalnych, tworzących się ponad 7000 km.

Z racji na przeżywany Rok Jakubowy Biskup Łomżyński Janusz Stepnowski ustanowił z dniem 25 lipca br. Łomżyńską Drogę Jakubową, która przebiega pomiędzy kościołami w Drozdowie i Jedwabnym, noszącymi imię św. Jakuba (około 20 km).

Łomżyńska Droga Jakubowa jest częścią tzw. Drogi Podlaskiej, która jest w trakcie tworzenia. Jak wynika z propozycji Konfraterni Jakubowej z Warszawy, odpowiadającej za drogi jakubowe w Polsce, docelowo będzie ona przebiegała z Suwalszczyzny poprzez Mały Płock, Jedwabne, Drozdowo, Rutki, Czyżew, Andrzejewo i aż do Zuzeli. W Zuzeli rozpoczyna się tzw. Droga Prymasowska.

Serdecznie zapraszamy do pielgrzymowania łomżyńskim szlakiem św. Jakuba.

Dnia 26 czerwca w parafii pw. Bożego Ciała w Łomży odbyło się diecezjalne  Podsumowanie Roku Pracy Formacyjnej DK.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 11:00  Adoracją Najświętszego Sakramentu w ciszy, która przerodziła się w radosne uwielbienie i dziękczynienie Panu Bogu za mijający rok pracy formacyjnej, za dar wspólnoti charyzmat Ruchu Światło-Życie. Następnie, po krótkim przywitaniu przybyłychuczestników spotkania, konferencjęw temacie kończącego się roku pracy („ Dojrzałości w Chrystusie”) wygłosił moderator diecezjalny DKks. Łukasz Andrzejczyk. Odniósł się w niej do naszej wierności Chrystusowi, budowaniu życia na Chrystusie i powrotu do Niego za każdym razem, gdy upadamy.

Po konferencji głos zabrała para diecezjalna. Krótko podsumowałapracę roczną w diecezji i wyraziła swoją  wdzięczność  parom rejonowym, animatorom kręgów oraz wszystkim małżeństwom DK i kapłanom posługującym na rzecz rodzinza wytrwałość  i troskę o utrzymanie charyzmatu ruchu pomimo trudności związanych z pandemią.Jest za co dziękować, bo pomimo pandemii i konieczności organizowaniawiększości spotkań w formie on-line,także niektórych zmian w kręgach, Domowy Kościół nie zmniejszył się liczebnie, lecz nawet przybyło kręgów pilotowanych.

Wspólnota Domowego Kościoła  liczy  obecnie 92 kręgi stałe, w których formuje się 457 małżeństw i 5 wdów. Ponadto  70 małżeństw skupionych w 12 kręgów pilotowanych  poznaje tę drogę formacji i przygotowuje się do włączenia do wspólnoty. Łącznie w diecezji jest obecnie 104 kręgi, tj. 527 małżeństw i 5 wdów.

Liczby te nie są tylko statystyką, lecz wskazują na konkretne ludzkie życia, małżeństwa sakramentalne, które pragną razem wzrastać na drodze do świętości, co we współczesnym świecie nie jest ani łatwe, ani promowaneTym bardziej jest za co Panu Bogu dziękować.

Po podsumowaniu nastąpiło przedstawienie nowo wybranych par rejonowych w dwóch rejonach Ostrołęki, które  rozpoczną swoją posługę od września. Serdecznie podziękowano też ustępującym parom rejonowym: Agnieszce i Maciejowi Rycak oraz Beacie i Andrzejowi Paszczyk, których dwa ostatnie lata posługi przypadły na niełatwy czas pandemii. 

Szczytowym punktem spotkania była Eucharystia, którąsprawowali wspólnie kapłani posługujący na rzecz rodzin DK: ks. Łukasz Andrzejczyk- moderator diecezjalny DK, ks.Marian Grochowski- moderator rejonowy DK rejonu Ostrów Mazowiecka, ks. Tomasz  Wróblewski- moderator rejonowy DK rejonu Wysokie Mazowieckie, oraz ks. Tomasz Borkowski- moderator kręgu DK w Myszyńcu i oazy letniej w Zakopanem. Mszy świętej przewodniczył ks. Tomasz Borkowski, a homilię wygłosił ks. Łukasz Andrzejczyk. Nawiązując w niej do Ewangelii z dnia mówił, żetak, jak teściowa Piotra, która będąc w gorączce nie mogła służyć, tak i my, gdy jesteśmy rozgorączkowani, zdenerwowani, skupieni na sobie, nie służymy. Denerwujemy się wtedy na innych, zarządzamy nimi, ale nie usługujemy. Potrzebujemy, jak ona, dotknięcia Jezusa, podtrzymania za rękę, by wstać ze swojej gorączki. Dopiero wtedy możemy prawdziwie służyć innym w rodzinie i we wspólnocie.

Po Mszy świętej nastąpiło rozesłanie na rekolekcje letnie, wręczenie świec oazy i błogosławieństwo par moderatorskich wraz z kapłanami prowadzącymi poszczególne typyplanowanych rekolekcji wakacyjnych.

Spotkanie zakończyło się wspólnym świętowaniem przy słodkim stole” i ciepłym posiłku. Pogoda tego dnia dopisała, więc agapa mogła odbyć się na zewnątrz, na placu kościelnym.Była to wspaniała okazja do wielu miłych rozmów. 

Bogu niech będą dzięki za dar spotkania,  łaskę  przebywania we wspólnocie i cud Eucharystii.

Anna i Tomasz Przybyszewscy- para diecezjalna DK d. łomżyńskiej

Chlebiotki, podobnie jak wszystkie wioski w gminie Zawady, zostały założone w XIV wieku przez księcia mazowieckiego Janusza I. Władca ten na ziemiach naszych porośniętych rozległymi kompleksami leśnymi, zwyciężywszy wdzierających się tu Litwinów, Rusinów, Jaćwingów, a nade wszystko podstępnych i agresywnych Krzyżaków, zasiedlił zdobyte ziemie swoimi rycerzami, nadając im obszerne łany na własność. Tu właśnie w okolicach Jeziora Maliszewskiego książę Janusz I nadał 10 włók ziemi podkomorzemu z Drążewa, a ten osiedlił swoich synów: Ścibora, Michała, Andrzeja, Stanisława i najmłodszego o imieniu Chlebiotko. Bracia zapoczątkowali ród Wądołowskich herbu Grabie. Już w 1421 r. w księdze pisanej przez Zygmunta Glogera zw. Hreczkosiejem, słynnego etnografa mieszkającego w pobliskim Jeżewie, znajduje się wzmianka o Chlebiotkach. W późniejszych zaś dokumentach zachowała się informacja z 1827 roku o okolicy szlacheckiej w parafii Zawady, w obrębie której leżały Chlebiotki Wądołowo (nieistniejące już), Chlebiotki Stare (8 domów, 58 mieszkańców) i Chlebiotki Nowe (21 domów, 132 mieszkańców).

Szlachta, którą tu osiedlono, podejmowała trud gospodarczej pracy z pokolenia na pokolenie. Ludzie byli pracowici, pobożni, marzyli o własnym kościele, bowiem parafialny był daleko, lecz na budowę własnego brakowało funduszy. Nastąpiły rozbiory polskich ziem, na wsiach panował ucisk i bieda. Mieszkańców srogo karano za udział w walkach wyzwoleńczych. W 1864 roku władze zesłały na Syberię braci Aleksandra i Szymona Grabowskich oraz Fabiana Górskiego z Chlebiotk, z Rudnik Adama i Piotra Januszczyków, z Maliszewa-Perkus Kazimierza Malinowskiego, Hipolita i Stanisława Maliszewskich , a z Maliszewa- Łynk Jakuba Supińskiego. Także z czasu rozbiorów pochodzi zachowana w dawnych aktach informacja o Bernardzie Wądołowskim, synu Wojciecha i Ewy Peńskiej, właścicielu cząstkowym wsi Chlebiotki w parafii Zawady, który został wylegitymowany ze szlachectwa w Królestwie Polskim w 1853 roku z herbem Lubicz. Jego pierwszą żoną była Teodora Ciborowska, drugą Marianna Maleszewska.

Z czasów I wojny światowej zachowała się w pamięci mieszkańców opowiastka o rannym żołnierzu rosyjskim, dogorywającym w jednym z dołów za wsią. Znalazła go Jakubkowa, babka Ryszarda Wądołowskiego. Zaopiekowała się umierającym człowiekiem, przynosiła mu pożywienie, zmieniała opatrunki. Żołnierz wyjawił, iż nocą słyszał bicie dzwonów. Szybko rozeszła się pogłoska, że może tu wkrótce będzie kościół. Długi czas było to niemożliwe, aż razu pewnego zamieszkał we wsi niewidomy Stanisław Maleszewski z żoną. Był wędrownym handlarzem. To on natrafił w Warszawie na figurę św. Antoniego. Dotknął jej dłońmi i od razu poczuł, że jest niezwykła. Bez chwili wahania kupił, by ofiarować proboszczowi do kościoła parafialnego w Zawadach. Proboszcz jednak nie przyjął, nie było miejsca… takim sposobem figurka trafiła do Chlebiotk. Ustawiono ją na razie w domu Jana Wądołowskiego, syna Szymona. Odtąd majowe i inne nabożeństwa odprawiane były w wiosce. Zaczęły też zdarzać się drobne cuda związane z modlitwami do św. Antoniego. Jedno ze wspomnień o tych wydarzeniach ocalało dzięki opowieści Aleksandra Wądołowskiego, syna Jana, u którego w domu stała figura. Pewnego dnia do wsi zbliżało się wojsko rosyjskie. Ludzie chowali żywność. Rodzina Jana miało świeżo zebrany miód. Jeden pojemnik z miodem schowali w ogrodzie, drugi za figurą świętego. Wygłodniałe wojsko splądrowało wioskę, pozabierali ludziom wszystko, tylko miodu za figurką nie znaleźli. Wkrótce po tym proboszcz z Zawad namyślił się zabrać figurę , wysłał więc w tym celu Dziemiana do Chlebiotk. Mieszkańcy nie chcieli oddać figury bez zgody niewidomego. Pan Stanisław zgodził się, ale najpierw chciał zmówić modlitwę. Modlitwa trwała długo, po czym starzec rzekł, że św. Antoni chce zostać tutaj. I został.

Zaraz po wojnie w 1921r. w miejscu, gdzie dziś stoi plebania, wybudowano drewnianą kaplicę i już w 1922 roku przybył do Chlebiotek pierwszy proboszcz - ksiądz Kazimierz Średnicki. Ponieważ nie było plebanii, zamieszkał u Jana Wądołowskiego. Wnet biskup łomżyński Romuald Jałbrzykowski erygował parafię, przydzielając następujące wsie: Nowe
Chlebiotki i Stare Chlebiotki, Nowe Grabowo i Stare Grabowo, Wieczorki, Maliszewo-Łynki, Maliszewo-Perkusy, Strękową Górę i Rudniki. Ks. Kazimierz Średnicki był proboszczem w tej parafii przez sześć lat. W późniejszych latach za swą duszpasterską działalność został aresztowany, torturowany, zesłany w głąb Związku Radzieckiego i skazany na przymusową ciężką fizyczną pracę. Zmarł w Sylwanowicach, tam na cmentarzu jest pochowany. Każdy następny proboszcz przebywał w parafii Chlebiotki po dwa lata: ks.Antoni Puchalski (1928-1930), ks. Józef Skomoroszko (1930-1932), Ks. Hilary Majkowski ( 1932-1934). O księdzu Majkowskim wiadomo, że później w czasie wojny był wywieziony do nazistowskiego obozu zagłady w Hartheim, tam zginął w komorze gazowej. W 1934 roku proboszczem w parafii Chlebiotki został ks. Adam Fołtyn , który wybudował fundamenty i postawił ściany nowego murowanego kościoła. Pomagali mu bracia Jan i Piotr Wądołowscy, Bolesław Szulborski, Józef Wądołowski, TadeuszWądołowski, a także szwagier państwa Romatowskich. Ludność wspomagała materialnie oraz przy pracach porządkowych. Dzieci sadziły drzewa, wielu z nich już nie ma, ale pamiętają potomkowie np. Norbert Mydłowski… Dużą sumę ofiarowała pani Marcelina Wądołowska. Jednak po wybuchu II wojny światowej ksiądz Fołtyn wyjechał do Warszawy i już nigdy nie wrócił. W Chlebiotkach natomiast na czas wojny i okupacji schronił się łomżyński redaktor wielu katolickich czasopism ks. Antoni Roszkowski. Jednak po wojnie wrócił do Łomży, a tu przybył ks. Antoni Kin (1945 – 1948). W Polsce w tym czasie trwały okrutne krwawe walki o władzę. Kościół wspomagał żołnierzy wyklętych walczących z komunistami. Jednym z najsławniejszych spośród nich na naszych terenach był Wiarus. To właśnie w kościele w Chlebiotkach ks. Kin dokonał uroczystego poświęcenia ryngrafów dla Wiarusa i obdarzył jego oddział żywnością. Nawoływał też wiernych do walki z komunistycznym rządem narzucanym Polsce przez ZSRR. O poczynaniach księdza Kina donosiło władzom źródło o pseudonimie „Łuna”. Trwały represje. Kolejny proboszcz Julian Wodecki również nie uległ zastraszeniom. Wbrew ostrzeżeniom władzy odczytał wiernym list Episkopatu potępiający komunistów. Nie utrzymał się długo, podobnie jak następujący po nim ks. Jan Rogowski (1952-1953). W tym czasie w 1952 roku komuniści naprowadzeni przez informatorkę Franciszkę L. schwytali w Rzędzianach i zabili Wiarusa – Stanisława Grabowskiego, a wraz z nim Lucjana Zalewskiego (Żbika) i Edmunda Wądołowskiego. Represje wobec kościoła w Chlebiotkach osłabły. Proboszczem został ks. Stanisław Falkowski, który wyszedł z więzienia po odbyciu kary pozbawienia wolności za działalność polityczną. Donosów do władz nie zaprzestano, np. ktoś donosił komunistycznym władzom takie oto informacje: „Ksiądz proboszcz Stanisław Falkowski z Chlebiotk podczas kolędowania w mieszkaniu Wacława Raszkiewicza przeprowadził z nim dwugodzinną rozmowę, m.in. o opuszczaniu przez niego Mszy świętej”. Dziś powiedzielibyśmy – ucho ktoś miał długie, skoro nawet treść rozmowy słyszał. Ksiądz Falkowski nie zważając na represje i zasadzki komunistów, ukończył budowę kościoła, wyposażył ołtarz w obraz „Visio św. Antoniego” namalowany przez Piotrowskiego z Warszawy, witraże zamówił u Kamińskich z Krakowa i już 19.09.1954 roku biskup łomżyński Czesław Falkowski pobłogosławił kościół. Po trzynastu latach posługi w parafii ksiądz Stanisław wyjechał do Stanów Zjednoczonych na zaproszenie Józefa Kutrzeby, chłopca żydowskiego, któremu w czasie wojny uratował życie. Kutrzeba opisał to w książce zatytułowanej „Kontrakt. Życie za życie”. Następny proboszcz ks. Dominik Kempisty pełnił swą duszpasterską posługę w Chlebiotkach przez pięć lat (1967-1972), później również w innych parafiach, a pochowany został w Suwałkach w krypcie tuż obok Sługi Bożego ks. K.A. Hamerszmita, którego trwa proces beatyfikacyjny. Kolejny proboszcz ks. Władysław Podeszwik przebywający w Chlebiotkach w latach 1972-1974. Po nim proboszczem w Chlebiotkach na długich kilkanaście lat został ks. Józef Drażba. To on wybudował plebanię, kościół wyposażył w dębowe ławy. Kolejni proboszczowie to: ks. Leszek Karczewski (1990 – 2004), ks. Zbigniew Kuczewski (2004-2018).

Od 01.07.2018 r. obecny ks. Andrzej Godlewski II, który gruntownie odnawia parafię, podejmuje trud pracy administracyjnej i duszpasterskiej w świetle słów widniejących nad wejściem do kościoła: „Bogu z Jego Darów” przygotowuje parafian do obchodów 100-lecia powstania parafii. 4 maja 2021 r. sprowadził z Padwy relikwie św. Antoniego Padewskiego, które zostały wprowadzone do świątyni podczas uroczystości jubileuszowych 100-lecia parafii 13 czerwca br., został poświęcony kościół i nowy marmurowy ołtarz oraz zostały pobłogosławione odrestaurowane piszczałkowe organy sprowadzone z Holandii. Uroczystościom przewodniczył Biskup Łomżyński Biskup Janusz Stepnowski.

Jest nas parafian 520, a odpusty obchodzimy na św. Antoniego 13 czerwca i NMP Królowej 22 sierpnia, które przenoszone są na niedzielę po wspomnieniu jeśli wypadają w środku tygodnia. Opracowano na podst. pracy magisterskiej pani Haliny Czarnowskiej, materiałów zebranych w Szkole Podstawowej w Nowych Chlebiotkach, a także na podst. informacji z prac historycznych Krzysztofa Sychowicza, informacji znalezionych w Internecie oraz wspomnień mieszkańców.
Z parafii pochodzą: Ks. Kazimierz Wądołowski. s. Alicja Grabowska, s. Marzena Wądołowska, s. Teresa Grabowska, s. Teresa Grabowska, s. Barbara Maleszewska.

W 30. rocznicę pobytu w Łomży św. Jana Pawła II w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego odbyły się w sobotę 5 czerwca br. uroczystości diecezjalne połączone z inauguracją duchowego przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego.

Jubileuszowe spotkanie zostało podzielone na dwie części. Pierwsza, konferencyjna podczas której głos zabrał ks. prof. dr hab. Waldemar Chrostowski z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który w swoim wykładzie zatytułowanym “Zuzela (1901 – 1910), Andrzejewo (1910 – 1912), Łomża – 1915 – 1917) – u źródeł wielkości Prymasa Tysiąclecia” przybliżył sylwetkę kard. Wyszyńskiego z czasów kiedy przebywał na terenie diecezji łomżyńskie. Drugi wykład zatytułowany “Sakrament małżeństwa źródłem moralnej mocy człowieka i sprostania złożonym ślubom. Refleksja na kanwie homilii św. Jana Pawła II wygłoszonej w Łomży” wygłosił ks. prof. dr hab. Mirosław Brzeziński z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego w Lublinie i nawiązał do homilii jaką Jan Paweł II wygłosił będąc w Łomży podczas swojej pielgrzymki.

Druga część spotkania była dziękczynieniem za pielgrzymkę Ojca Świętego Jana Pawła II do Łomży. Uroczystą mszę św. pod przewodnictwem biskupa Janusza Stepnowskiego koncelebrował bp Tadeusz Bronakowski i kilkudziesięciu kapłanów. Na zakończenie wspólnej modlitwy biskup Janusz Stepnowski powołał dwie Diecezjalne Doradczynie Życia Rodzinnego: Panią Agnieszkę Frydrych i Panią Katarzynę Jankowską, a wszystkim Diecezjalnym i Parafialnym Doradcom Życia Rodzinnego i Asystentom Przygotowania Narzeczonych zostały wręczone misje kanoniczne.

Kontynuacją Diecezjalnego świętowania był uroczysty odpust ku czci Matki Boskiej Pięknej Miłości w Katedrze Łomżyńskiej, w niedzielę 6 czerwca br.

Zapraszamy do wysłuchania konferencji i obejrzenia fotogalerii z tego wydarzenia na stronie radionadzieja.pl