piątek, 12 luty 2016 11:52

Biskup Janusz Stepnowski posługiwał chorym w łomżyńskim szpitalu [FOTO]

Napisał
Od 24 lat, 11 lutego we wspomnienie objawień Matki Bożej w Lourdes, Kościół obchodzi Ogólnoświatowy Dzień Chorego. Jest to wezwanie do całego Kościoła powszechnego, aby poświęcić jeden dzień w roku modlitwie, refleksji i dostrzeżeniu miejsca tych, którzy cierpią na duszy i na ciele. Tego też dnia w szpitalach, hospicjach domach pomocy społecznej, ale też w innych instytucjach sprawowana jest Eucharystia w intencji chorych, cierpiących, ale też swoją modlitwą obejmujemy tych, którzy na co dzień służą swoją wiedzą, pomocą, troską najbardziej potrzebującym. Często z tą modlitwą połączony jest sakrament namaszczenia chorych. Właśnie takiej modlitwie w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży przewodniczył pasterz diecezji biskup Janusz Stepnowski.

Tuż przed godziną piętnastą kaplica w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży zaczęła wypełniać się chorymi i ich rodzinami oraz pracownikami szpitala. Chorzy, którzy mogą chodzić z Eucharystii sprawowanej codziennie o godz. 15.00 w kaplicy szpitalnej korzystają systematycznej. Dla innych wyprawa do znajdującej się na parterze kaplicy to nie lada wysiłek. Prawie każdy kto modli się w szpitalnej kaplicy ma jedną intencję – o zdrowie, swoje czy osoby bliskiej. Matki, ojca, dziecka czy kogoś bliskiego z rodziny.

Kaplica w łomżyńskim szpitalu to szczególne miejsce, w którym nikt nie wstydzi się łez. To tu czekają często bliscy na zakończenie operacji, to w rozmowie z księdzem nabierają wiary i nadziei ci, którzy żegnają swoich bliskich. Jak zdradziła jedna z sióstr pracujących w szpitalu:

W Łomży mamy bardzo dobrze, gdyż na miejscu mamy i kapelana i miejsce na modlitwę. Ostatnio mój syn leżał w szpitalu w Białymstoku i niestety tam nie ma kaplicy, nie ma gdzie iść żeby się pomodlić. Dla nas ludzi wierzących, takie miejsce jest jak oaza. Nie wyobrażam sobie dzisiaj, by w szpitalu nie było księdza kapelan. Niestety nie uczy się nas jak mamy rozmawiać z bliskimi osób, które odchodzą. Szczególnie kiedy są to osoby młode. Jakiś czas temu umierała młoda dziewczyna, rodzina była zdruzgotana. Nie potrafiłyśmy z nimi rozmawiać, uspokoić. Zadzwoniliśmy późno wieczorem do kapelana, z prośbą o pomoc. Przyjechał. To była ważna rozmowa, ale też i trudny moment dla rodziców, którzy przecież muszą pożegnać się ze swoim dzieckiem. Po rozmowie ta młoda dziewczyna, otoczona swoimi bliskimi mogła spokojnie odejść.
 
Kapelan w szpitalu, hospicjum czy domu pomocy nie pracuje od 8.00 do 16.00. Niejednokrotnie to praca 24 godziny na dobę. Telefon księdza kapelana wywieszony jest przy wejściu do kaplicy, mają go również siostry na oddziałach. To takie pogotowie w szpitalu, często wtedy kiedy po ludzku już nic zrobić nie można. Biskup Janusz Stepnowski zwraca uwagę, iż posługa kapelana jest szczególna i wyjątkowa. Kapłan wybierany do tego rodzaju duszpasterstwa musi mieć głębokiego ducha kapłańskiego, wrażliwość, dużo ładu i spokoju wewnętrznego.
My nie możemy odpowiedzieć na wszystkie pytania, które nurtują osoby szczególnie w tym momencie cierpienia czy odchodzenia z tego świata, ale jesteśmy po to aby towarzyszyć i dać taka chrześcijańską nadzieję każdemu kto cierpi
– mówił biskup Janusz w rozmowie z Radiem Nadzieja.

Światowy Dzień Chorego ustanowił papież Jan Paweł II 13 maja 1992 r. w dniu 75. rocznicy objawień Fatimskich i 11. rocznicy zamachu na swoje życie. Główne obchody tego dnia odbywają się co roku w jednym z sanktuariów maryjnych na świecie. W tym roku odbyły się w Nazarecie, w Ziemi Świętej, a przewodniczył im specjalny wysłannik papieża Franciszka abp. Zygmunt Zimowski przewodniczący Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia.

Joanna Ekstowicz
Czytany 2135 razy

Dane kontaktowe

Kuria Diecezjalna w Łomży
ul. Sadowa 3
18-400 Łomża

tel: 86/ 216 25 91

kuria@diecezja.lomza.pl

 

 

Projekt i wykonanie

spesmedia.png